Aż 80 rekinów zostało wyrzuconych na brzeg w okolicach Koksijde na belgijskim wybrzeżu Morza Północnego. Badacze podejrzewają, że zwierzęta mogły trafić jako przyłów do sieci rybackich (chodzi o przypadkowe schwytanie podczas połowu). Według badaczy, zjawisko to może się nasilać w najbliższych latach.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Pierwsze martwe zwierzęta zauważono w czwartek na plaży w Koksijde. To rekiny z gatunku mustel gwiaździsty, zwanego czasem żarłaczem gwiaździstym.
Lokalne służby ochrony środowiska, poinformowały, że w piątek zebrano 26 osobników, w sobotę 17, a w niedzielę kolejnych 37. Rekiny były różnej wielkości.
Część zwierząt została przekazana do badań, które mają ustalić dokładną przyczynę śmierci. Według wstępnych ustaleń rekiny nie miały śladów ugryzień i wyglądały na zdrowe, ale stwierdzono u nich obrażenia wewnętrzne.
Według biologów morskich z Instytutu Nauk Przyrodniczych, przyczyną może być sztorm, który zdezorientował ryby i wyrzucił je na brzeg. Naukowcy nie wykluczają jednak, że wpływ na zjawisko mają także zmiany klimatyczne i działalność człowieka, w tym intensywne połowy i zanieczyszczenie wód.
To zjawisko może się powtarzać, a nawet nasilać w przyszłości - ostrzega badaczka cytowana przez 7sur7.be. Jej zdaniem, liczba wyrzucanych na brzeg rekinów może wzrosnąć, jeśli nie zostaną podjęte działania ochronne.
Specjaliści apelują o dokładne monitorowanie sytuacji i badania przyczyn masowego wyrzucania rekinów na brzeg. Podkreślają, że podobne incydenty mogą być sygnałem alarmowym dotyczącym kondycji ekosystemu Morza Północnego.
Mustel gwiaździsty (łac. Mustelus asterias) to gatunek rekina z rodziny triakowatych (Triakidae), występujący głównie we wschodnim Atlantyku - od południowej Norwegii, przez Morze Północne, aż po północno-zachodnią Afrykę, a także w zachodniej części Morza Śródziemnego.
Nie stanowi zagrożenia dla człowieka. Jest poławiany gospodarczo, głównie jako przyłów, a jego mięso trafia na rynek spożywczy.


