Międzynarodowy zespół naukowców odkrył nową, zbliżoną rozmiarami do Ziemi planetę HD 137010 b, która znajduje się w odległości 146 lat świetlnych od naszego Układu Słonecznego. Planeta może znajdować się w tzw. strefie zamieszkiwalnej, a jej powierzchnia może być równie zimna, jak na Marsie.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

HD 137010 b została zidentyfikowana przez naukowców z Australii, Wielkiej Brytanii, USA i Danii na podstawie danych z misji K2 teleskopu Keplera. Planeta jest o około 6 proc. większa od Ziemi i okrąża gwiazdę podobną do Słońca w ciągu 355 dni. Według badaczy istnieje "około 50 proc. szans", że planeta znajduje się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.

Dr Chelsea Huang z University of Southern Queensland podkreśla, że odległość tej planety od Ziemi czyni ją wyjątkowo interesującym obiektem do dalszych badań. Najbliższa dotąd znana planeta w strefie zamieszkiwalnej wokół gwiazdy podobnej do Słońca, Kepler-186f, znajduje się cztery razy dalej i jej gwiazda jest od Słońca słabsza - zaznacza badaczka, cytowana przez "Guardian".

Planeta została zauważona, gdy na krótko przeszła przed swoją gwiazdą, powodując minimalne przyciemnienie jej światła. 

Pierwszą reakcją zespołu na to odkrycie było stwierdzenie, że "to niemożliwe". "Ale sprawdziliśmy wszystko dwa, trzy razy i... to podręcznikowy przykład tranzytu planety" - mówił dr Alexander Venner, jeden z odkrywców.

Tranzyt planety to zjawisko astronomiczne, podczas którego planeta przechodzi na tle tarczy gwiazdy (najczęściej Słońca, jeśli mówimy o Układzie Słonecznym), obserwowanej z określonego punktu widzenia (np. z Ziemi). W praktyce oznacza to, że planeta znajduje się dokładnie pomiędzy obserwatorem a gwiazdą, co powoduje chwilowe, niewielkie przyciemnienie światła gwiazdy.

Warunki na HD 137010 b

Gwiazda, wokół której krąży HD 137010 b, jest chłodniejsza i ciemniejsza od Słońca, co sprawia, że temperatura na powierzchni planety może być zbliżona do tej na Marsie, a nawet niższa - szacuje się, że może wynosić około -70 stopni C.

Naukowcy zaznaczają jednak, że do potwierdzenia statusu planety wymagane będą dalsze obserwacje.

Bliskość i jasność gwiazdy, wokół której krąży HD 137010 b, sprawiają, że planeta ta będzie jednym z pierwszych celów dla przyszłych, bardziej zaawansowanych teleskopów.

Jak zwykle jednak w takich sytuacjach, początkową ekscytację może zastąpić rozczarowanie. HD 137010 b nie musi być planetą, a gigantyczną lodową kulą. Pamiętajmy też, że gdybyśmy próbowali się do niej dostać, przy obecnej technologii, dolecenie na "nową Ziemię" zajęłoby dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy lat.