Po 40 minutach ciszy radiowej astronauci misji Artemis II odzyskali łączność z NASA. Załoga statku Orion, która przez sześć godzin eksplorowała nieoświetloną półkulę Księżyca, wraca na Ziemię z rekordem i niezapomnianymi przeżyciami. "Wspaniale znów słyszeć Ziemię" - mówiła Christina Koch po wyjściu z cienia radiowego.

Wspaniale znów słyszeć Ziemię. Zawsze wybierzemy Ziemię, zawsze wybierzemy siebie nawzajem - powiedziała specjalistka misji Artemis II Christina Koch.

Niezwykłe zjawiska i spektakularne widoki

Podczas sześciogodzinnego pobytu po ciemnej stronie Księżyca astronauci byli świadkami zjawisk, które dotąd można było jedynie sobie wyobrażać. Przez iluminatory Oriona obserwowali wschód i zachód Ziemi.

Całkowicie spektakularne i surrealistyczne. Brakuje przymiotników, by oddać to, co widzimy przez okna - mówił dowódca misji, Reid Wiseman.

Astronauci na żywo obserwowali również rozbłyski świetlne, powstające w wyniku uderzeń meteoroidów w powierzchnię Srebrnego Globu.

Nowe rekordy i nowe nazwy na Księżycu

Misja Artemis II już przeszła do historii. Statek Orion oddalił się od Ziemi na rekordową odległość 406 771 kilometrów, bijąc dotychczasowy rekord załogowej misji Apollo 13. 

Wykorzystując unikalną perspektywę, załoga postanowiła nadać nazwy dwóm dotąd bezimiennym kraterom. Jeden z nich ochrzczono "Integrity" - na cześć statku kosmicznego. Drugi nazwano "Carroll", by upamiętnić żonę dowódcy misji, która zmarła na raka w 2020 roku. 

To jasny punkt na Księżycu - powiedział astronauta Jeremy Hansen.

Próba generalna przed wielkim powrotem na Księżyc

Lot Artemis II to pierwsza od czasów programu Apollo załogowa wyprawa w okolice Księżyca. To próba generalna przed planowanym na 2028 rok lądowaniem człowieka na powierzchni naszego naturalnego satelity. 

W skład załogi wchodzą: Christina Koch, Reid Wiseman, Victor Glover oraz Jeremy Hansen. Po niezwykłej podróży wokół Księżyca, załoga Artemis II rozpoczęła już podróż powrotną. Lądowanie na wodach Pacyfiku zaplanowano na piątek.