Międzynarodowe jury tegorocznego Biennale Sztuki w Wenecji zdecydowało o wykluczeniu Izraela z nagród. Ruch ten spotkał się z ostrą reakcją izraelskiego resortu spraw zagranicznych, który nazwał ją "skażeniem świata sztuki".

Międzynarodowe jury rozpoczynającego się 9 maja 61. Biennale Sztuki ogłosiło w ubiegłym tygodniu, że "nie będzie brało pod uwagę tych państw, których przywódcy są obecnie oskarżeni o zbrodnie przeciwko ludzkości przez Międzynarodowy Trybunał Karny". Oznacza to wykluczenie Rosji i Izraela z nagród.

Oświadczenie w tej sprawie wydali: przewodnicząca międzynarodowego jury Solange Farkas oraz członkowie - Zoe Butt, Elvira Dyangani Ose, Marta Kuzma i Giovanna Zapperi. "W czasie tej edycji Biennale Sztuki pragniemy zadeklarować zamiar wyrażenia naszego zaangażowania na rzecz obrony praw człowieka" - oświadczyli.

"Jako członkowie jury mamy również odpowiedzialność wobec historycznej roli Biennale jako platformy, która łączy sztukę z pilnymi kwestiami swoich czasów. Rozumiemy złożoną relację między praktyką artystyczną a reprezentacją państwa/narodu, która stanowi centralną strukturę Biennale w Wenecji, a w szczególności to, w jaki sposób taka relacja wiąże pracę artystów z działaniami państw, które oni reprezentują" - wyjaśnili.

Ostra reakcja Izraela

Decyzję międzynarodowego jury o wykluczeniu Izraela z konkursu podczas tegorocznego Biennale Sztuki tamtejszy resort spraw zagranicznych określił jako "skażenie świata sztuki".

"Bojkot izraelskiego artysty Bela-Simiona Fainara przez Międzynarodowe Jury Biennale w Wenecji to skażenie świata sztuki. Polityczne jury przekształciło Biennale z otwartej artystycznej przestrzeni wolnych, nieograniczonych idei w spektakl fałszywej, antyizraelskiej politycznej indoktrynacji" - oceniono we wpisie MSZ Izraela na platformie X.

61. Biennale Sztuki w Wenecji rozpocznie się 9 maja, a zakończy parę miesięcy później - 22 listopada.