Ernestas M. skazany na siedem lat więzienia za zabójstwo polskiego kibica - poinformowała agencja BNS. Dodatkowo ma on zapłacić odszkodowanie rodzinie ofiary: 35 tys. euro matce, 30 tys. euro - synowi i 15 tys. euro - siostrze. Wyrok zapadł w sądzie w Poniewieżu na północy Litwy.

  • Do tragicznego zdarzenia doszło 23 lipca 2024 roku w Poniewieżu przed meczem Jagiellonii Białystok z FK Litwa.
  • Kibic Jagiellonii wdał się w sprzeczkę w barze, gdzie został uderzony w twarz przez Ernestasa M.
  • Ernestas M. twierdzi, że działał w obawie przed atakiem.
  • To najniższy wymiar kary za zabójstwo według litewskiego prawa.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i znajdziesz na stronie główneh RMF24.pl.

Do tragedii doszło 23 lipca 2024 r. w Poniewieżu (Panevėžys) przed pierwszym meczem Jagiellonii Białystok z miejscowym FK w 2. rundzie eliminacji piłkarskiej Ligi Mistrzów. Kibic Jagiellonii, który przyjechał na ten mecz, wdał się w sprzeczkę z Ernestasem M. w barze niedaleko stadionu. Ernestas M. uderzył mężczyznę w twarz, powodując jego upadek i uraz głowy.

Polak został przewieziony do szpitala, ale wypisał się z niego na własne żądanie. Później został znaleziony w miejscu publicznym i ponownie hospitalizowany. Przeszedł operację w lokalnym szpitalu, jednak zmarł trzy tygodnie później.

Ernestas M. został zatrzymany dzień po zdarzeniu. Przyznał się do uderzenia Polaka, twierdząc, że działał w obawie przed atakiem.

To na Litwie najniższy wymiar kary za zabójstwo

Sąd uznał Ernestasa M. za winnego i skazał go na siedem lat pozbawienia wolności - przekazała Jolita Gudeliene, rzeczniczka sądu w Poniewieżu.

Zgodnie z litewskim kodeksem karnym jest to najniższy wymiar kary za zabójstwo.

Gudeliene podkreśliła, że winę oskarżonego ustalono na podstawie opinii biegłych i innych dowodów.

Wyrok może zostać zaskarżony do Sądu Apelacyjnego w ciągu 20 dni.