Do 29 maja trwać będzie Malta Biennale 2026, jedno z najmłodszych, ale też szybko zyskujących na znaczeniu wydarzeń poświęconych sztuce współczesnej w Europie. W Pawilonie Polskim w Valletcie Weronika Zalewska pokazuje "Archiwum wahań". "Żyjemy w czasie gotowych odpowiedzi. Coraz mniej jest miejsca na wahanie" - podkreśla w rozmowie z RMF FM artystka.

Projekt Weroniki Zalewskiej to wideoinstalacja w formie teleturnieju. Dla mnie ciekawy był ten czas początku lat dwutysięcznych, miałam wtedy osiem, dziewięć lat, kiedy zaczynała się u nas telewizja nadająca w trybie 24/7. I kiedy jednocześnie ta kultura rozrywkowa, seriale i reality shows były drugą stroną tego spektrum informacyjnego - mówi w RMF FM artystka.

W świecie natychmiastowych odpowiedzi wahanie staje się gestem sprzeciwu. Jej pokazywana w ramach Malta Biennale praca próbuje opowiedzieć, jak w epoce ciągłej informacji kształtują się wiedza, pamięć i polityczna wyobraźnia.

Dziś, jeżeli ktoś nie zna odpowiedzi na jakieś pytanie, od razu go się dyskwalifikuje, więc staramy się odzyskać trochę ten gest zawahania - tłumaczy w rozmowie z RMF FM kuratorka projektu Ada Piekarska.

Chciałyśmy przyjrzeć się temu, jak rozumiemy rzeczywistość wokół, jak myślimy o świecie, czym jest dla nas wiedza w epoce, w której pojawiają się nieustanne aktualizowane informacje, algorytmy i social media. Jesteśmy zasypywani bardzo różnymi definicjami, ideami, pomysłami na przyszłość i sprawdzamy wspólnie z Weroniką, jaki status w tej rzeczywistości ma tytułowe zawahanie - dodaje Ada Piekarska.

Pawilon Polski na Malta Biennale 2026 jest organizowany przez Instytut Adama Mickiewicza. Które wątki dyrektorka IAM Olga Wysocka uważa za najważniejsze w tym projekcie?

Ten projekt mówi o odwadze powiedzenia: nie wiem. Potrzebuję czasu, żeby się zastanowić. Potrzebuję zdobyć wiedzę. Nie muszę być omnibusem. Nie muszę od razu, natychmiast znać odpowiedzi na każde pytanie. Potrzebuję przestrzeni i spokoju na to, żeby pomyśleć. I to jest fascynujące, bo w dzisiejszym świecie, w którym jesteśmy bombardowani informacjami, oczekiwania są bardzo wysokie (...) i my często nie weryfikujemy tej wiedzy. A Weronika Zalewska i Ada Piekarska mówią "stop". Nie możemy iść tą drogą dalej, ponieważ się zgubimy - opisuje Olga Wysocka.

Pawilon Polski na Malta Biennale 2026 IAM zorganizował we współpracy z Galerią Bielską BWA, Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej w Valletcie oraz Miastem Bielsko-Biała, czyli Polską Stolicą Kultury 2026.

Instalacja Weroniki Zalewskiej składa się z dwóch równoległych projekcji. W pierwszej oglądamy fikcyjny teleturniej "Everything Is Clear", w którym występują mechanik, bibliotekarka i młody przedsiębiorca. Program prowadzony jest po angielsku, w języku, którym uczestnicy nie posługują się swobodnie. Drugi kanał tworzy nielinearny montaż materiałów z Wytwórni Filmów Oświatowych. Sceny codzienności, drobne gesty i detale przedmiotów budują spokojny, powtarzalny rytm i są w wyraźnym kontraście do tempa teleturnieju. To animacje artystki wizualnej Mili Nowackiej. Polski Pawilon wpisany jest w przestrzeń szesnastowiecznego Fortu St. Elmo.

Kontekst tych starych budynków jest absolutnie wyjątkowy - mówi w RMF FM Weronika Zalewska. Jesteśmy w starej fortyfikacji, jesteśmy obok muzeum wojny, więc te wszystkie refleksje, o których mówię, nabierają zupełnie innego znaczenia w tym spotkaniu z historią. Ale to biennale nie jest tylko imprezą dla osób z bańki artystycznej. Właśnie przez to, że jest w tych miejscach turystycznie atrakcyjnych, popularnych, może też zainteresować osoby, które po prostu tutaj przyjdą i spotkają się ze sztuką współczesną. Może pierwszy raz, może niespodziewanie i to jest dla mnie ogromny potencjał - dodaje w rozmowie z RMF FM artystka.

Inny polski akcent na Malta Biennale 2026 znajduje się w pawilonie tematycznym organizowanym przez OmenaArt Foundation. Wystawa "Redefining. Polish-Ghanaian Textile Narratives", której kuratorką jest Natalia Bradbury, to wielkoformatowe instalacje z tkaniny stworzone przez Martę Nadolle, Elizę Proszczuk i Ernestinę Mansę Doku w ramach rezydencji artystycznej na Malcie. Dwie artystki pochodzące z Polski i jedna z Ghany czerpią z tradycji tkackich i z lokalnego dziedzictwa tej wyspy na Morzu Śródziemnym.

Headlinerem tegorocznej odsłony biennale jest włoski artysta Maurizio Cattelan, znany z prowokacyjnych dzieł. Prawdziwy banan kupiony w sklepie spożywczym, przytwierdzony do ściany srebrną taśmą klejącą w listopadzie 2024 roku, został kupiony przez chiński kolektor krypto walut na aukcji Sotheby’s w Nowym Jorku za 6,24 mln dolarów amerykańskich. Tym razem Włoch postanowił skopiować Kaplicę Sykstyńską, w dużo mniejszej skali. W drugiej edycji Malta Biennale bierze udział ponad 130 artystek i artystów z całego świata, jest osiem pawilonów narodowych oraz 21 pawilonów tematycznych. Wydarzenie potrwa do 29 maja pod kierownictwem artystycznym uznanej kuratorki Rosy Martinez.


Opracowanie: