Gubernator Alabamy zdecydował, że Charles "Sonny" Burton nie zostanie poddany karze śmierci. Egzekucja mężczyzny z wykorzystaniem azotu miała się odbyć w czwartek. Wiele osób apelowało o jej odwołanie, bo 75-latek miał zostać pozbawiony życia za zbrodnię, której nie był nawet świadkiem.
- Gubernator Alabamy zamieniła karę śmierci dla Charlesa "Sonny’ego" Burtona na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego.
- Burton został skazany na śmierć za zabójstwo, choć nie był obecny podczas samego morderstwa.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Burton został skazany na śmierć za zabójstwo, do którego doszło w trakcie napadu na sklep w miejscowości Talladega 16 sierpnia 1991 roku. Wyrok zapadł, choć w czasie morderstwa nie był jednak w budynku, w którym do niego doszło - podaje BBC.
Zgodnie z zeznaniami sądowymi, 16 sierpnia 1991 roku Burton, Derrick DeBruce oraz czterech innych mężczyzn postanowili obrabować sklep AutoZone w Talladega w stanie Alabama.
W trakcie napadu do sklepu wszedł klient, Doug Battle. W momencie, gdy napad dobiegał końca, Battle wdał się w sprzeczkę z DeBruce’em, który następnie strzelił mu w plecy.
Burton opuścił sklep jeszcze przed oddaniem strzału - fakt ten nie był kwestionowany przez prokuraturę.


