"Jesteśmy dumnym narodem polskim i mamy swój próg bólu w sprawach, które dotyczą nas i naszych sojuszników. Ten próg bólu został przekroczony, dlatego odebrałem prezydentowi Zełenskiemu Order Orła Białego" - mówił w czasie wizyty w Grabówce (woj. śląskie) prezydent Karol Nawrocki. Jego decyzja to pokłosie nadania jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "bohaterów UPA".

  • Prezydent Karol Nawrocki skomentował ogłoszoną wczoraj decyzję o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
  • "Nas, Polaków, nie trzeba uczyć tego, czym jest wojna" - mówił Nawrocki.
  • Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl

Prezydent Karol Nawrocki w piątek ogłosił, że zdecydował o odebraniu Orderu Orła Białego ukraińskiemu przywódcy Wołodymyrowi Zełenskiemu. Zapewniał, że ta decyzja "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Dodał, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.

Dziś w Polsce żyje ponad półtora miliona Ukraińców. Skala pomocy finansowej, którą przekazaliśmy walczącej Ukrainie, to miliardy złotych. Jako zwierzchnik sił zbrojnych muszę przypomnieć również, że polskie wojsko przeszkoliło tysiące ukraińskich żołnierzy. Nie możemy dziś przejść obojętnie wobec faktu, że część z nich teraz będzie służyć pod sztandarem UPA. To jest dla nas nie do zaakceptowania - stwierdził jednoznacznie prezydent w specjalnym wystąpieniu.

Dziś Karol Nawrocki mówił o decyzji ws. Orderu Orła Białego w czasie obchodów Narodowego Dnia Powstań Śląskich w Grabówce (woj. śląskie). Stwierdził, że prezydent każdego państwa "musi nieść na sobie odpowiedzialność za to co było, za to co jest dzisiaj i za to co będzie w przyszłości". 

Prezydent państwa odpowiada za przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Prezydent też jest od tego, aby mówić głosem tych, których już nie ma i którzy nie mogą przemawiać - tłumaczył.

Nas, Polaków, nie trzeba uczyć tego, czym jest wojna. Nam nie trzeba przypominać o tym, jak wygląda wojna, jak wyglądają totalitaryzmy: ten sowiecki i ten niemiecki - podkreślał Nawrocki.

W reakcji na decyzję Nawrockiego szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow, jego zastępca Ihor Żowkwa oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar zrzekli się polskich orderów. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha oświadczył, że pozbawienie Zełenskiego Orderu Orła Białego to "strategiczny błąd Nawrockiego, na którym zyska jedynie Rosja". On również zapowiedział, że zwróci polskie odznaczenie, które otrzymał w 2022 r. z rąk ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy. 

Dlaczego Zełenski otrzymał Order Orła Białego?

Wołodymyr Zełenski został odznaczony Orderem Orła Białego w kwietniu 2023 roku przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę "w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka".

Order Orła Białego to najstarszy i najważniejszy order państwowy. Obecnie w Kapitule Orderu Orła Białego, oprócz prezydenta Karola Nawrockiego, zasiadają: kanclerz Kapituły Orderu Orła Białego prof. Michał Kleiber, Zofia Romaszewska, Adam Bujak, Wojciech Roszkowski i Bronisław Wildstein.

Prezydent może podjąć decyzję o pozbawieniu orderu na wniosek m.in. kapituły oraz z własnej inicjatywy po zasięgnięciu opinii odpowiedniej kapituły. To możliwe w przypadku stwierdzenia, że "nadanie orderu lub odznaczenia nastąpiło w wyniku wprowadzenia w błąd albo odznaczony dopuścił się czynu, wskutek którego stał się niegodny orderu lub odznaczenia".

Do tej pory Order Orła Białego odebrano tylko raz

W ponad trzystuletniej historii Orderu Orła Białego odebrano to odznaczenie tylko jednej osobie - na mocy decyzji sądu. Wincenty Witos utracił odznaczenie w konsekwencji wyroku sądowego w tzw. procesie brzeskim. Razem z przywódcą PSL-u na ławie oskarżonych zasiedli przeciwnicy autokratycznych rządów sanacji. 

Kilka tygodni po klęsce wrześniowej, gdy czołowi przedstawiciele sanacji opuścili Polskę przez granicę w Zaleszczykach, Witos, który pozostał w okupowanym przez Niemców kraju, odzyskał order. Stało się to na mocy dekretu, który wydał pierwszy prezydent RP na uchodźstwie Władysław Raczkiewicz.

Polsko-ukraiński spór o UPA

Polska i Ukraina od lat różnią się w ocenie działalności Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Dla polskiej strony wydarzenia z 1943 r. na Wołyniu były zbrodnią ludobójstwa, dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. 

Ukraińcy postrzegają OUN i UPA przeważnie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.