"Jestem w Stanach, wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po Stanach Zjednoczonych. To piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata (...). Sądu się nie obawiam, przed sądem stanę, a sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym, więc jeżeli chcą wytaczać sprawę, to proszę bardzo" - powiedział Zbigniew Ziobro w wieczornym programie "Gość Dzisiaj" na antenie TV Republika. To ta telewizja poinformowała dziś, że były minister sprawiedliwości w rządzie PiS, któremu prokuratura chce postawić 26 zarzutów, opuścił Węgry, gdzie przebywał kilka miesięcy i znajduje się aktualnie na terenie Stanów Zjednoczonych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jestem w Stanach, wczoraj przyleciałem. Poruszam się po raz trzeci po Stanach Zjednoczonych. To piękny kraj, najsilniejsza demokracja świata, nasz sojusznik (…). Myślę, że w Stanach Zjednoczonych warto bywać - powiedział Zbigniew Ziobro podczas zdalnego połączenia z Telewizją Republika. Były minister sprawiedliwości w rządzie PiS i były prokurator generalny udzielił wywiadu w programie "Gość Dzisiaj".
Zagubiony rząd, zagubiony Żurek (Waldemar Żurek, obecny minister sprawiedliwości - przyp. red.) proszę zwrócić uwagę, że kiedy byłem w Budapeszcie, również wtedy wytoczono przeciwko mnie działa, które były zapowiedzią drastycznego łamania prawa (...). Stanę chętnie przed sądem, ale prawdziwie niezawisłym - mówił dalej.
Propaganda stronników Donalda Tuska powtarza, że rzekomo uciekłem, wyjechałem z kraju, to jest nieprawda. Przebywałem na legalnej, ogłoszonej miesiąc wcześniej konferencji w Budapeszcie (...). Informacja o wytoczeniu przeciwko mnie wniosków o uchylenie immunitetu i ewentualne zatrzymanie, i aresztowanie zastała mnie podczas pobytu w Budapeszcie. Pozwoliło mi to z pewnym dystansem podejść do tych działań rządu, który nie raz, nie dwa i nie trzy łamał prawo - powiedział obecny poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Sądu się nie obawiam, przed sądem stanę, a niezawisły sąd amerykański na pewno jest sądem niezawisłym, więc jeżeli chcą wytaczać sprawę, to proszę bardzo. Znam treść zarzutów z lektury dokumentów, które zostały przesłane do Sejmu (…). Jestem też w kontakcie z moimi obrońcami. Zarzuty są sfabrykowane na polityczne zamówienie - zapowiedział.
Nie zamierzam się ukrywać - stwierdził.
Nie chodzi o to, by doprowadzić do starcia przed sądem (…), ale o to, by zamknąć mnie w areszcie, w kajdanki, uzbroić na ręce i nogi takim łańcuchem jeszcze, w czerwonym mundurku i tak oprowadzać przed kamerami (...) po to, aby tworzyć igrzyska, odwracać uwagę od zapaści w służbie zdrowia (...). Rolą polityka jest też przyjąć taką niewdzięczną… Może też zadanie - przyjmowanie kłamstw, nagonek. Naszą rolą jest walka o Polskę. Czasami to niesie ze sobą określone koszty - mówił dalej.
Zamierzam pozostać w Stanach Zjednoczonych i korzystać z amerykańskiej wolności - poinformował Zbigniew Ziobro.
Rozmowa jest pokłosiem tego, że wspomniana telewizja podała o poranku, że Zbigniew Ziobro przebywa obecnie w USA. Wszystko na to wskazuje, że Zbigniew Ziobro jest w Stanach Zjednoczonych - skomentował te doniesienia w rozmowie z RMF FM Jacek Ozdoba, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Jeżeli faktycznie przebywa w Stanach Zjednoczonych, to w poniedziałek wystąpimy o jego ekstradycję - taką z kolei informację o przeniesieniu się Ziobry z Węgier, gdzie przebywał kilka miesięcy, do USA, skomentował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
TVN24 poinformował natomiast, że otrzymał od widza zdjęcie, na którym widać Zbigniewa Ziobrę. Polityk miał być widziany w sobotę na lotnisku Newark w New Jersey w Stanach Zjednoczonych.


