Węgry mają nowego premiera. Deputowani do Zgromadzenia Narodowego wybrali w sobotę przewodniczącego partii TISZA Petera Magyara na urząd szefa rządu. Kadencja trwa cztery lata. Składając przysięgę, Magyar zobowiązał się do "lojalności wobec Węgier i węgierskiego narodu", dbania o przestrzeganie węgierskiej konstytucji i kierowanie się interesami narodu węgierskiego.
- Peter Magyar, przewodniczący partii TISZA, został wybrany nowym premierem Węgier.
- Partia TISZA zdobyła 141 mandatów w 199-osobowym parlamencie, zapewniając sobie większość konstytucyjną.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Nowy premier Węgier otrzymał 140 głosów "za" i 54 głosy "przeciw".
Pierwsze posiedzenie nowego parlamentu Węgier było emitowane na kilku telebimach przed budynkiem parlamentu Węgier, gdzie zgromadziły się tysiące zwolenników nowych władz. Ogłoszenie wyników głosowania przyjęto głośnymi brawami zarówno w samym parlamencie, jak i przed gmachem.
Peter Magyar zapowiadał po wygraniu w wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia, że jego rząd będzie się składać z 16 ministrów. Podczas kampanii mówił, że planuje wprowadzenie limitu dwóch kadencji na stanowisku szefa rządu.
Wcześniej, po złożeniu przysięgi, deputowani do 199-osobowego Zgromadzenia Narodowego wybrali przewodniczącą i wiceprzewodniczących parlamentu. Marszałkiem parlamentu została wiceprzewodnicząca partii TISZA Agnes Forsthoffer.
TISZA wprowadziła do parlamentu 141 posłów, zyskując w nim większość konstytucyjną. Koalicja Fidesz-KDNP pod wodzą ustępującego premiera Viktora Orbana uzyskała 52 mandaty, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - sześć. Sam Orban zrezygnował z mandatu posła.
Składając dziś przysięgę, Magyar zobowiązał się do "lojalności wobec Węgier i węgierskiego narodu", dbania o przestrzeganie węgierskiej konstytucji i kierowanie się interesami narodu węgierskiego.
To, co się stało, jest przestrogą dla wszystkich premierów, że władza jest ulotna. Konsekwencje naszych decyzji będziemy odczuwać przez pokolenia - powiedział Magyar.
Nowy premier mówił o tym, że przejmuje władze w kraju, którego gospodarka jest w fatalnym stanie. Rozkradli nasze państwo, doprowadzili je do ruiny i oszukali ludzi. Teraz poprzedni rząd musi wziąć za to odpowiedzialność - mówił Magyar.
Zmienimy nie tylko rząd, ale też system - zapowiedział.
Nowy premier Węgier mówił także o bardzo złej sytuacji w służbie zdrowia, systemie edukacji i finansach publicznych. Magyar zaznaczył, że "naród węgierski dał nam mandat, aby położyć kres dekadom stagnacji i napisać nowy rozdział w historii Węgier".


