Andrzej Guła, znany ekspert ds. ochrony środowiska i twórca inicjatywy Polskiego Alarmu Smogowego, ogłosił swoją rezygnację z członkostwa w prezydenckiej Radzie Energii i Zasobów Naturalnych. Decyzję tę przekazał w liście skierowanym do przewodniczącego Rady, a także za pośrednictwem mediów społecznościowych. Powodem rezygnacji jest propozycja referendum, które, jak napisał Guała, "będzie składało się z jednego pytania z jasno zarysowaną tezą".

  • Andrzej Guła, ekspert ds. energii i twórca Polskiego Alarmu Smogowego, zrezygnował z członkostwa w prezydenckiej Radzie Energii i Zasobów Naturalnych.
  • Powodem jest rozczarowanie propozycją referendum, które ma zawierać tylko jedno pytanie z jasno określoną tezą.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Guła nie kryje rozczarowania kierunkiem, w jakim zmierza debata na temat polityki klimatycznej w Polsce, a szczególnie formą zaproponowanego referendum. W swoim oświadczeniu podkreślił, że jego celem w Radzie było wsparcie prezydenta Karola Nawrockiego w działaniach na rzecz modernizacji budynków i poprawy efektywności energetycznej. Ekspert zwrócił uwagę, że tego typu inwestycje mogą znacząco zwiększyć odporność Polski na zawirowania geopolityczne oraz ograniczyć zależność od paliw kopalnych.

Dodatkowo, modernizacja budynków to realna szansa na obniżenie rachunków za energię, zwłaszcza dla najuboższych gospodarstw domowych.

Krytyka referendum

Decydującym powodem rezygnacji Andrzeja Guły była propozycja przeprowadzenia referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Ekspert nie zgadza się z formą referendum, które ma zawierać tylko jedno pytanie, sformułowane w sposób sugerujący odpowiedź. Guła podkreśla, że choć widzi potrzebę reformy polityki klimatycznej, to nie można zapominać o jej pozytywnych efektach.

Wśród korzyści wymienia m.in. szeroką instalację paneli fotowoltaicznych w polskich domach, poprawę efektywności energetycznej budynków oraz wyraźną poprawę jakości powietrza w ostatnich latach. Jego zdaniem, całkowite odrzucenie dotychczasowej polityki klimatycznej byłoby poważnym błędem, którego konsekwencje odczułoby całe społeczeństwo.

"Wyrzucanie całego konceptu polityki gospodarczej do kosza byłoby ogromnym błędem, pod którym nie mogę się podpisać. Dlatego też na ręce Pana Przewodniczącego składam dziś moją rezygnację z Rady Energii i Zasobów Naturalnych" - przekazał Andrzej Guła.

Rola Rady Energii i Zasobów Naturalnych

Rada Energii i Zasobów Naturalnych to zespół ekspertów, którzy doradzają prezydentowi w kwestiach związanych z bezpieczeństwem energetycznym, polityką surowcową oraz transformacją systemu energetycznego. Do zadań Rady należy przygotowywanie opinii i analiz, opracowywanie projektów legislacyjnych oraz formułowanie rekomendacji dla prezydenta i rządu. Obecnie przy prezydencie Karolu Nawrockim działa siedemnaście Rad, z czego najnowsza - Rada Nowej Konstytucji - została powołana 3 maja.

Referendum- kontrowersje i pytania

W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował o skierowaniu do Senatu wniosku o przeprowadzenie referendum dotyczącego unijnej polityki klimatycznej. Prezydent podkreślił, że decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na życie Polaków przez wiele lat, a szczególnie dotyczy to europejskiej polityki klimatycznej. W jego ocenie, Zielony Ład i system ETS prowadzą do wzrostu cen energii, spadku konkurencyjności gospodarki i problemów w rolnictwie.

Pytanie, które ma zostać zadane w referendum, brzmi: "Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?". Tak sformułowane pytanie wywołało falę krytyki ze strony ekspertów i części opinii publicznej, którzy zarzucają mu tendencyjność i brak możliwości prowadzenia merytorycznej debaty.