Iran przekazał Stanom Zjednoczonym - za pośrednictwem pakistańskich mediatorów - odpowiedź na propozycję porozumienia pokojowego. Poinformowały o tym irańskie media państwowe, nie podając jednak szczegółów. W mijającym tygodniu źródła w Pakistanie przekazały, że USA i Iran są bliskie porozumienia.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco. 

Iran przekazał USA za pośrednictwem Pakistanu odpowiedź na propozycje pokojowe. Podstawą rozmów pokojowych ma być 14-punktowy plan, będący pierwotnie propozycją Teheranu, który zakłada zakończenie najpierw rozpoczętej 28 lutego wojny, a potem doprowadzenie do bardziej szczegółowych negocjacji dotyczących m.in. cieśniny Ormuz i irańskiego programu atomowego.

Irańska telewizja podała dziś także - nie precyzując, kiedy takie spotkanie miało miejsce - że przywódca Iranu Modżtaba Chamenei przyjął dowódcę sił zbrojnych Alego Abdollahiego i przekazał mu "nowe dyrektywy" nakazujące "kontynuowanie zdecydowanych operacji wojskowych" wymierzonych we wroga. 

Według agencji FARS Abdollahi powiedział podczas spotkania, że "siły zbrojne są gotowe na konfrontację z amerykańskimi i syjonistycznymi wrogami", a ich reakcja na błąd przeciwnika będzie "szybka, surowa i zdecydowana".

AFP przypomina, że Chamenei nie pokazał się publicznie, odkąd w marcu przejął po swym ojcu funkcję polityczno-duchowego przywódcy kraju. Ali Chamenei, ojciec Modżtaby, zginął w pierwszych dniach wojny.

Tymczasem rzecznik parlamentarnej komisji polityki zagranicznej i bezpieczeństwa narodowego Ebrahim Rezaei ostrzegł w niedzielę Stany Zjednoczone przed ponownymi atakami na okręty znajdujące się na wodach Zatoki Perskiej. Nasza powściągliwość skończyła się, począwszy od dzisiaj. Wszelkie ataki na nasze okręty spowodują silną i zdecydowaną reakcję Iranu wymierzoną w amerykańskie okręty i bazy - powiedział Rezaei.

W minionym tygodniu Rezaei oznajmił, że propozycja pokojowa USA jest raczej "listą życzeń niż odbiciem rzeczywistości", a główny negocjator Iranu w rozmowach z Waszyngtonem Mohammad Ghaber Ghalibaf oświadczył w środę, że najnowsze działania Stanów Zjednoczonych są obliczone na "zniszczenie spójności kraju" i zmuszenie Iranu do kapitulacji.

Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w środę, że wznowi bombardowania Iranu, jeżeli nie dojdzie do zawarcia umowy.
Chociaż od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm, kluczowa dla handlu ropą i gazem cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zablokowana. W ostatnich dniach informowano o wzajemnych atakach obu stron wokół tego akwenu.