Stany Zjednoczone ostrzegają europejskich sojuszników, w tym Polskę, Wielką Brytanię, Litwę i Estonię, że muszą liczyć się z długimi opóźnieniami w dostawach amerykańskiej broni. Stany Zjednoczone starają się uzupełnić zapasy uszczuplone przez wojnę na Bliskim Wschodzie.

  • USA ostrzegły europejskich sojuszników, w tym Polskę, przed dużymi opóźnieniami w dostawach amerykańskiej broni z powodu wyczerpywania się zapasów przez wojnę z Iranem.
  • Jakich typów uzbrojenia w głównej mierze dotkną opóźnienia?
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Opóźnienia wynikają częściowo z poważnych obaw dotyczących poziomu zapasów broni w Stanach Zjednoczonych. W ciągu trwającej już ponad dwóch miesięcy wojny z Iranem zużyto znaczną ilość amerykańskiego uzbrojenia, w związku z czym amerykańskie wojsko zostało już zmuszone do przerzucenia części uzbrojenia z innych regionów świata, w tym z Indo-Pacyfiku, aby uzupełnić braki.

"Wojna z Iranem pogłębiła także obawy, czy Stany Zjednoczone dysponują wystarczającymi zapasami, by odstraszyć Pekin lub pokonać Chiny w ewentualnym konflikcie o Tajwan" - zauważa "Financial Times". Co oczywiste, opóźnienia budzą niepokój w Europie, a także są złą wiadomością dla Ukrainy.

Brytyjski dziennik informuje, że opóźnienia dotkną przede wszystkim amunicji do systemów HIMARS i NASAMS. HIMARS, używane m.in. przez Ukrainę, to wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe wysokiej mobilności, produkowane przez koncern Lockheed Martin. NASAMS to natomiast system obrony powietrznej średniego zasięgu, produkowany wspólnie przez przedsiębiorstwo Raytheon i norweską firmę Kongsberg.

Według firmy Lockheed Martin, systemy HIMARS są używane przez 14 krajów, w tym Polskę, Ukrainę, Estonię, Tajwan, Australię i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Z NASAMS-ów korzystają natomiast m.in. Tajwan, Norwegia, Finlandia, Hiszpania, Holandia, Litwa, Indonezja, Australia, Węgry, Ukraina, Dania, Katar i Oman.

"Financial Times" zauważa, że Waszyngton już wcześniej opóźniał dostawy uzbrojenia dla sojuszników. W 2024 roku ówczesny prezydent USA Joe Biden wstrzymał transfer pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej Patriot i NASAMS do innych krajów, by przyspieszyć ich dostawy na Ukrainę. "Najnowsze ostrzeżenie skierowane do europejskich sojuszników jest jednak poważniejsze ze względu na większą skalę problemu" - pisze "FT".

Polska czeka na dostawy

Przedstawiciele amerykańskich władz już wcześniej uprzedzali państwa europejskie, że dostawy niektórych systemów uzbrojenia opóźnią się w związku z wyczerpywaniem się amerykańskich zapasów z powodu wojny z Iranem. Sekretarz stanu USA Marco Rubio pod koniec marca nie wykluczył przekierowania dostaw broni zakupionej przez państwa NATO dla Ukrainy na własne potrzeby USA

W połowie kwietnia Reuters podał, że opóźnienia w dostawach uzbrojenia z USA dotkną kilku państw europejskich, w tym krajów regionu bałtyckiego i Skandynawii.

Część broni została zakupiona w ramach programów Foreign Military Sales oraz Priority Ukraine Requirements List. Ograniczenia eksportowe miały dotyczyć głównie pocisków przechwytujących do systemów obrony powietrznej Patriot, których zapasy szybko zużyły się w związku z irańskimi ostrzałami państw Bliskiego Wschodu i baz wojskowych USA w regionie.

Od 2027 r. powinny rozpocząć się dostawy z USA do Polski sześciu baterii przeciwlotniczych Patriot, które zostały zakontraktowane jesienią 2023 r. Polska złożyła również zamówienia na pociski powietrze-powietrze AMRAAM oraz pociski do systemów artylerii rakietowej HIMARS.

Tymczasem, jak informują media, Departament Stanu USA potwierdził w piątek sprzedaż bliskowschodnim sojusznikom - Izraelowi, Katarowi, Kuwejtowi i Zjednoczonym Emiratom Arabskim - uzbrojenia o łącznej wartości ponad 8,6 mld dolarów.