Rosyjskie służby zleciły m.in. dokumentowanie obiektów chronionych w Szwecji. "Mamy do czynienia z bardziej ofensywnymi tajnymi działaniami Rosji" – podkreśliły w środę szwedzkie służby specjalne SAPO w raporcie na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa.

  • Szwedzkie siły specjalne ostrzegają o rosnącym zagrożeniu wywiadowczym ze strony Kremla.
  • Szef działań operacyjnych tamtejszych służb specjalnych poinformował, że rosyjscy agenci mapują i dokumentują chronione obiekty w Szwecji.
  • Obawy Szwecji dotyczą też Iranu, który może wykorzystywać grupy przestępcze do ataków na instytucje amerykańskie, izraelskie i żydowskie na ich terenie.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Szwedzkie siły specjalne poinformowały, że gwałtownie rośnie zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej. W opracowaniu obejmującym lata 2025-2026 zaznaczono, że rosyjska potrzeba zdobywania wiedzy, technologii i produktów w celu wzmocnienia swoich możliwości jest "nieograniczona".

Według szefowej SAPO Charlotte von Essen, "jak dotąd Szwecja nie była narażona na rozległe próby aktów sabotażu". Byliśmy jednak świadkami prób destrukcyjnych rosyjskich cyberataków i wiemy, że zagrożenie wywiadowcze ze strony Rosji jest wysokie – podkreśliła von Essen. Z kolei szef działań operacyjnych SAPO Frederik Hallstroem ujawnił, że "Rosja zleciła agentom mapowanie i dokumentowanie obiektów chronionych w Szwecji".

Przed miesiącem "The Telegraph" informował - powołując się na dane wywiadowcze - że Rosja skupuje nieruchomości w pobliżu baz wojskowych i infrastruktury krytycznej w Europie. Byli i obecni oficerowie trzech europejskich agencji wywiadowczych poinformowali "The Telegraph", że obawiają się, że Rosja może już posiadać w niektórych z tych miejsc drony, ładunki wybuchowe, broń oraz że mogą stacjonować tam "nieaktywni" rosyjscy agenci czekający na rozkaz mobilizacji. 

Przedstawiciele wywiadu twierdzą, że Rosja - zamiast przeprowadzać konwencjonalny atak militarny - może próbować testować determinację NATO w "szarej strefie", czyli np. próbować sparaliżować transport, łączność, sieci energetyczne. Słowem działać głównie w "szarej strefie" - poniżej progu otwartej wojny.

Za inne kraje zagrażające bezpieczeństwu Szwecji uznano Chiny oraz Iran. Służby SAPO ostrzegły przed atakami na amerykańskie, izraelskie lub żydowskie instytucje na szwedzkim terytorium, których wykonawcami na zlecenie irańskich służb mogą być działające w Szwecji grupy przestępcze. W 2024 r. przed ambasadą Izraela w Sztokholmie znaleziono granat. Celem irańskich agentów może być również diaspora, ponieważ wielu Irańczyków otrzymało w Szwecji azyl polityczny.