Rząd Szwecji zajmie się sprawą szpiegowskich samolotów CIA, które miały lądować na terenie tego kraju. Maszyny mogły przewozić podejrzanych o terroryzm więźniów. O lądowaniach informowały szwedzkie media.

Rząd premiera Perssona chce uzyskać informacje na ten temat od zarządu lotnictwa, kontroli obszaru powietrznego i innych agend, które mogłyby wiedzieć coś na temat lotów. Szwedzkie władze zażądają także wyjaśnień od Stanów Zjednoczonych.

Nie ma, nie było lub zostały odrzucone – mowa o amerykańskich propozycjach przetrzymywania podejrzanych o przynależność do Al-Kaidy w krajach Europy Środkowo-Wschodniej i Azji. czytaj więcej

Z podobnym pytaniem wystąpiły do Waszyngtonu również władze Islandii. Tam także miały lądować samoloty CIA. Jednak, jak stwierdził Rejkiawik, amerykańskie wyjaśnienia okazały się „dalece niewystarczające”.

Sprawa lotów maszyn amerykańskiej Centralnej Agencji Wywiadowczej zatacza coraz szersze kręgi. Samoloty miały lądować w wielu europejskich krajach, w tym w Polsce. Właśnie na terenie naszego kraju oraz w Rumunii miały też istnieć bazy, gdzie Amerykanie przesłuchiwali podejrzanych o terroryzm.