Już jutro, w sobotę 9 maja Peter Magyar zostanie zaprzysiężony na nowego premiera Węgier. W ostatniej chwili z jego rządu wycofał się Marton Mellethei-Barna, który miał być ministrem sprawiedliwości. To nie tylko główny prawnik partii TISZA, ale także szwagier Magyara. W czwartek Mellethei-Barna poinformował w czwartek na Facebooku, że rezygnuje z ubiegania się o stanowisko ministra sprawiedliwości.
- Już jutro, w sobotę 9 maja, Peter Magyar zostanie zaprzysiężony na nowego premiera Węgier.
- Marton Mellethei-Barna, szwagier Magyara i główny prawnik partii TISZA, zrezygnował z objęcia stanowiska ministra sprawiedliwości tuż przed zaprzysiężeniem rządu.
- Co jutro będzie dziać się w Budapeszcie? Dowiesz się z tego artykułu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Peter Magyar przed tygodniem ogłosił, że w jego gabinecie tekę ministra sprawiedliwości obejmie jego szwagier, główny prawnik partii TISZA, Marton Mellethei-Barna. Ostatecznie jednak w nowym węgierskim rządzie zabraknie członka rodziny premiera.
"Moja nominacja na stanowisko ministra sprawiedliwości była ogromnym zaszczytem i wcale nie wynikała z relacji rodzinnych (...) ani z przyjaźni trwającej od dziesięcioleci. Oczywiście długo i intensywnie zastanawialiśmy się, czy powinienem przyjąć zaproszenie i doszliśmy do wniosku, że jestem gotowy do podjęcia tego zadania. Społeczny konsensus dotyczący praworządności i sprawiedliwości musi się jednak umacniać, a nie osłabiać. Relacje rodzinne i przyjacielskie z premierem temu nie sprzyjają" - napisał w czwartek na Facebooku Mellethei-Barna.
"Wierzę, że moje członkostwo w rządzie byłoby niepodważalne z prawnego, politycznego, moralnego i ludzkiego punktu widzenia, ale teraz mogę wesprzeć tę jedność narodową, wycofując się" - zaznaczył.
Mellethei-Barna dodał, że uzgodnił z Magyarem swoją decyzję, a przyszły premier zaprosi do pokierowania resortem sprawiedliwości "odpowiedniego i zaangażowanego profesjonalistę, który będzie oceniany przez opinię publiczną wyłącznie na podstawie swojej działalności".
W komentarzu do oświadczenia Magyar podziękował na Facebooku szwagrowi za zaangażowanie na rzecz kraju, środowiska TISZA i za podjęcie "tej trudnej decyzji". Przyszły premier podkreślił, że Mellethei-Barna "byłby fantastycznym ministrem sprawiedliwości" i nadal będzie sprawował mandat posła. Zapowiedział, że nowy kandydat na stanowisko ministra sprawiedliwości zostanie ogłoszony dziś.
W sobotę o godz. 10 prezydent Węgier Tamas Sulyok otworzy inauguracyjną sesję nowego Zgromadzenia Narodowego, które wybierze następnie przewodniczącego TISZA Petera Magyara na nowego premiera. Po sesji w centrum Budapesztu odbędą się huczne obchody "zmiany reżimu".
Po otwarciu sesji posłowie odśpiewają hymn narodowy. Następnie przedstawione zostaną sprawozdania z wyborów parlamentarnych z 12 kwietnia, które wyłoniły skład nowego parlamentu Węgier.
Ze 199 posłów jednoizbowego parlamentu 141 należy do dotychczas opozycyjnej TISZA przyszłego premiera Magyara. Koalicja Fidesz-KDNP pod wodzą ustępującego premiera Viktora Orbana uzyskała 52 mandaty, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - sześć.
Magyar zaproponował na stanowisko marszałkini parlamentu wiceprzewodniczącą TISZA Agnes Forsthoffer. Po objęciu przez nią urzędu, parlament wybierze premiera zwykłą większością głosów. Nowy szef węgierskiego rządu złoży następnie przysięgę i przemówi do posłów.
Podczas sesji inauguracyjnej odegrane zostaną cztery hymny: narodowy, Szeklerów (węgierskojęzycznej mniejszości zamieszkującej Rumunię - PAP), Unii Europejskiej oraz pieśń uchodząca za hymn Romów. W parlamencie wybrzmi również węgierska pieśń ludowa "Tavaszi szel vizet araszt" (pl. "Wiosenny wiatr wzburza wodę"), która towarzyszyła zwycięskiej kampanii Tiszy.
Po zaprzysiężeniu Magyara na maszt przed budynkiem parlamentu wciągnięta zostanie flaga narodowa, a przed nim przemaszeruje parada wojskowa. Tego samego dnia - jak zapowiedzieli przedstawiciele Tiszy - nad parlamentem, obok flagi Węgier i Szeklerów, zawiśnie ponownie flaga Unii Europejskiej.
Nowy premier Węgier zorganizuje następnie na placu Kossutha nad brzegiem Dunaju "ludowe świętowanie zmiany reżimu". Magyar przemówi do zgromadzonych ze sceny, na której wystąpią później węgierscy artyści.
Równoległe w pobliżu Mostu Łańcuchowego władze stolicy zorganizują otwartą imprezę, mającą "pożegnać odchodzący reżim". "Aby mogła rozpocząć się nowa era, poprzednia musi zostać zamknięta. W końcu możemy zostawić ją za sobą. Najpierw wspomnijmy jednak o codziennych bohaterach i wyraźmy im naszą wdzięczność, żegnając się z systemem" - napisano w zapowiedzi wydarzenia.


