Po niemal miesiącu pobytu w ośrodku detencyjnym w Teksasie matka z 10-letnią córką odzyskały wolność. Ich historia to jeden z wielu przypadków zatrzymań dzieci imigrantów w Stanach Zjednoczonych, które budzą coraz większe kontrowersje i niepokój opinii publicznej.
- Matka z 10-letnią córką, zatrzymane przez służby imigracyjne w Minnesocie, po niemal miesiącu opuściły ośrodek detencyjny w Teksasie.
- Amerykańska administracja jest krytykowana za rosnącą liczbę zatrzymań dzieci imigrantów.
- Ile dzieci, w tym niemowląt, mogły zatrzymać w 2025 roku służby w USA? Odpowiedź w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Elizabeth Zuna Caisaguano i jej matka Rosa zostały zatrzymane przez agentów służb imigracyjnych ICE 6 stycznia, gdy były w drodze do jednej z podstawówek w okręgu Columbia Heights w Minnesocie. "Podczas zatrzymania dziecko zadzwoniło do ojca, by powiedzieć mu, że agenci ICE zabierają je do szkoły. Ojciec natychmiast udał się do szkoły, gdzie dowiedział się, że zarówno córka, jak i jego żona zostały zabrane" - relacjonuje CNN.
Po niemal miesiącu pobytu w ośrodku detencyjnym w Teksasie, kobieta z córką zostały zwolnione i obecnie przebywają w schronisku w Laredo. Nie wiadomo, kiedy wrócą do Minnesoty.
Amerykański Departament Bezpieczeństwa Krajowego przekazał, że matka Elizabeth to "nielegalna imigrantka z Ekwadoru, wobec której wydano prawomocny nakaz deportacji, co oznacza, że miała zapewniony pełen należny jej proces".
"Funkcjonariusze zatrzymali pojazd w celu aresztowania nielegalnej imigrantki. Po wykryciu, że w samochodzie znajduje się dziecko, funkcjonariusze pozwolili jej zadzwonić, by dziecko trafiło pod opiekę wskazanej przez nią osoby" - poinformowano. "Nie udało jej się znaleźć zaufanego dorosłego, który zaopiekowałby się dzieckiem, więc funkcjonariusze zatrzymali rodzinę razem dla dobra dziecka" - dodano.
Prawnik rodziny, Bobby Painter, poinformował, że rodzina odwołała się od nakazu deportacji od razu po wydaniu go pod koniec ubiegłego roku. Apelacja jest w toku.
Elizabeth była pierwszym dzieckiem z okręgu Columbia Heights Public Schools, które trafiło do ośrodka detencyjnego w Teksasie. Od tego czasu, jak informuje rzecznik okręgu, co najmniej pięcioro innych uczniów zostało zatrzymanych przez federalnych agentów i przewiezionych do ośrodka Dilley. Wśród nich znalazł się 5-letni Liam Conejo Ramos, który wraz z ojcem został wypuszczony w minioną sobotę.
Według "New York Times", w wyniku operacji prowadzonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa, liczba zatrzymań dzieci imigrantów w USA rośnie. Dziennik podaje, że od stycznia do połowy października 2025 roku służby imigracyjne mogły zatrzymać co najmniej 3,8 tys. dzieci, w tym 20 niemowląt.
We wtorek gubernator Minnesoty Tim Walz zażądał od szefowej Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem informacji na temat dzieci zatrzymanych przez służby imigracyjne w tym stanie.


