"Nie mam sobie nic w żadnej sprawie do zarzucenia" - tak Włodzimierz Czarzasty odniósł się do chęci omówienia jego kontaktów towarzyskich i biznesowych w trakcie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ten temat chce poruszyć prezydent Karol Nawrocki. W odpowiedzi szef Kancelarii Sejmu poprosił o rozszerzenie obrad RBN o dwa punkty dotyczące doniesień o przeszłości prezydenta.

  • Najnowsze informacje ze świata polityki znajdziesz na RMF24.pl.

Pierwszy punkt dotyczący "wyjaśnienia charakteru kontaktów prezydenta ze środowiskami pseudokibiców oraz osobami powiązanymi z przestępczością zorganizowaną", a drugi jego pracy w Grand Hotelu Sopot. 

"Uważam, że omówienie tych zagadnień w ramach posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w oparciu o rzetelne informacje i stanowiska odpowiednich służb przyczyni się do poprawy zaufania obywateli do instytucji głowy państwa" - napisał w piśmie Siwiec.

Marszałek Czarzasty zapewnił, że pojawi się na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego i - jak powiedział - "z wielką przyjemnością usłyszy, co robił pan Nawrocki w związku ze swoją działalnością, jak nie był prezydentem".

Posiedzenie za tydzień

Wczoraj rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz poinformował, że prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego także na 11 lutego. Według Leśkiewicza omówione zostaną na niej m.in. kwestia programu SAFE, zaproszenia do Rady Pokoju i działania państwa mające na celu wyjaśnienie "okoliczności wschodnich kontaktów" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. 

TV Republika sugeruje, że lider Nowej Lewicy nie złożył ankiety bezpieczeństwa ze względu na swoje związki z pochodzącą z Sankt Petersbura Rosjanką. Kobieta ma być wspólniczką w spółce zarządzającej hotelem Mościcki. Większościowym udziałowcem jest za to Agencja Muza - Czarzasty posiada akcje w Muzie, a jego żona jest wiceprezesem agencji.

Dlatego na RBN będzie pan prezydent pytał rząd, czy organy państwa badały tę sprawę, co ustaliły. (...) W mediach pojawia się bardzo dużo niepokojących informacji, że pan Włodzimierz Czarzasty ma kontakty z panią Swietłaną Czesnych, jakąś bizneswoman, która jest powiązana także gdzieś tam z ośrodkami decyzyjnymi w Rosji. I co najgorsze, pan Czarzasty w ogóle się do tego tematu nie chce odnosić - powiedział w Polsat News szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej zastanawiał się "czego wstydzi się marszałek Czarzasty", sugerując, iż polityk Lewicy chce coś ukryć przed opinią publiczną. Podkreślił przy tym, że prezydent jako zwierzchnik Sił Zbrojnych RP, ale też gwarant stabilności ustroju, musi wiedzieć, co kryje się za "znakami zapytania" w życiorysie drugiej osoby w państwie.

Kancelaria Sejmu podkreśliła, że marszałek objęty jest stałą, pełną ochroną kontrwywiadowczą i ma dostęp do informacji niejawnych najwyższej klauzuli. "Gdyby istniało jakiekolwiek zagrożenie, to odpowiednie służby już dawno by zareagowały" - dodano. Kancelaria zaznaczyła też, że RBN "ma charakter doradczy i polityczny" i "nie zastępuje służb, a te nie stwierdziły żadnych nieprawidłowości".

Expose Sikorskiego przełożone

W związku z posiedzeniem RBN marszałek Sejmu poinformował o przełożeniu corocznego expose szef MSZ. Przełożymy expose (ministra Sikorskiego) na następne posiedzenie Sejmu - poinformował dziennikarzy w Sejmie Czarzasty. Jak zaznaczył, ta decyzja została podjęta po rozmowie z szefem MSZ.

Informacja Ministra Spraw Zagranicznych o zadaniach polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku była pierwotnie planowana na 11 lutego.