W Moskwie w czwartek - z inicjatywy Rosji - dojdzie do spotkania w sprawie pokoju w Ukrainie. Jak podał w środę Reuters za telewizją CNBC, specjalny wysłannik USA Steve Witkoff będzie rozmawiał bezpośrednio z Władimirem Putinem. O spotkaniu, w którym weźmie udział także zięć Donalda Trumpa, inwestor i biznesmen Jared Kushner, poinformowała również propagandowa kremlowska agencja TASS.
- Steve Witkoff i Jared Kushner w czwartek spotkają się z Władimirem Putinem, bo po raz kolejny rozmawiać o Ukrainie.
- Witkoff, który udzielił CNBC wywiadu podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, powiedział też, że Putin najprawdopodobniej przyjmie zaproszenie do zainicjowanej przez Trumpa Rady Pokoju dot. Strefy Gazy.
- Więcej najnowszych informacji z Polski i całego świata znajdziesz na RMF24.pl.
Specjalny wysłannik prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve Witkoff, powiedział po rozmowach z rosyjską delegacją podczas 56. Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że w czwartek poleci do Moskwy z zięciem Trumpa, Jaredem Kushnerem, by spotkać się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wiadomo, że w Davos na Światowym Forum Ekonomicznym jest również delegacja ukraińska.
Słuchajcie, musimy się z nim spotkać w czwartek – powiedział Witkoff w wywiadzie dla CNBC, odnosząc się do Putina.
Tematem rozmów ma być pokój w bombardowanej niemal każdej nocy przez Rosję Ukrainie. Kreml już nie pierwszy raz deklaruje, że jest chętny do rozmów, po czym stawia warunki, na które Ukraina się nie godzi - m.in. wycofanie się wojsk ukraińskich z Donbasu, co wprost otworzyłoby Putinowi drogę na Kijów.
Kreml zapowiadał tę wizytę w zeszłym tygodniu. Informował, że przygotowuje się do powitania Witkoffa i Kushnera w Moskwie i do rozmów sprawie Ukrainy, ale nie ustalono jeszcze żadnych dat.
Pokój w Ukrainie NIE nadejdzie jutro, ale postęp jest czyniony i panuje ostrożny optymizm - powiedział Kyryło Budanow, szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy cytowany przez "Kyiv Post".
Steve Witkoff został też zapytany, czy Putin dołączy do Rady Pokojowej Donalda Trumpa. Myślę, że tak - powiedział i powtórzył, że zaproszenie zostało już skierowane.
Rada Pokoju, która ma się zajmować stabilizacją w Strefie Gazy, to projekt Donalda Trumpa, do którego prezydent USA zaprosił kilkudziesięciu światowych przywódców. Rada wzbudziła kontrowersje, a część państw europejskich, m.in. Francja i Finlandia, zakwestionowała jej zgodność z systemem ONZ i Kartą Narodów Zjednoczonych.
Zaproszenie do zasiadania w radzie otrzymali m. in. prezydent Francji, prezydent Polski Karol Nawrocki, prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka, premier Kanady Mark Carney, prezydent Rosji Władimir Putin, ale również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Propozycję odrzuciła już m. in. Norwegia i Francja, natomiast o przyjęciu zaproszenia do rady poinformował o poranku premier Izraela Benjamin Netanjahu.



