Moskiewski sąd zaocznie skazał ukraińską aktywistkę Irinę Zemlianą na 13 lat kolonii karnej za oblanie czerwoną farbą rosyjskiego ambasadora w Polsce 9 maja 2022 roku, gdy zamierzał demonstracyjnie złożyć kwiaty w Mauzoleum Żołnierzy Radzieckich w Warszawie.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Rosyjski sąd w Moskwie wydał wyrok zaoczny na Irinę Zemlianą, ukraińską aktywistkę, oskarżając ją o "atak na przedstawiciela państwa w celu utrudnienia stosunków międzynarodowych" oraz "rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat wojska", a także "użycie przemocy" i "nawoływanie do nienawiści".

Do incydentu doszło w Warszawie, gdzie podczas ceremonii składania wieńców na cmentarzu żołnierzy radzieckich, rosyjski ambasador Siergiej Andriejew został oblany czerwoną cieczą

Zemliana, wraz z innymi aktywistami, planowała symboliczny protest, polegający na oblaniu się czerwoną farbą i upadku na ziemię, co miało symbolizować krew i śmierć Ukraińców w wyniku rosyjskiej agresji - informuje Mediazona.

Według skazanej zaocznie "rosyjski ambasador znalazł się zbyt blisko" wydarzeń, a czerwona ciecz oblała go przypadkowo.

Chociaż większość zarzutów postawionych Ukraińce, dotyczy jej działalności aktywistycznej, te dotyczące "rozpowszechniania fake newsów", odnoszą się do informacji, które Zemliana przekazywała na temat rosyjskich zbrodni wojennych, popełnianych w latach 2022-2024 w Ukrainie.

Moskiewski sąd aresztował Zemlianę zaocznie w marcu 2024 roku. Według Mediazony, jest poszukiwana od listopada 2023 roku. Po proteście z udziałem czerwonej farby Zemliana ogłosiła, że opuściła Warszawę w związku z "groźbami ze strony Rosjan".

Prokuratura Okręgowa w Warszawie umorzyła śledztwo dotyczące oblania czerwoną farbą rosyjskiego ambasadora Siergieja Andriejewa. Decyzja zapadła z powodów formalnych, związanych z brakiem wzajemności w przepisach prawnych między Polską a Rosją.