60-letnia kobieta zmarła, mężczyzna trafił do szpitala w stanie krytycznym. Para weszła do morza, by ratować swego psa. Zwierzę przeżyło. Do dramatu doszło w północno-zachodniej Anglii.

  • Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji sportowych znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Para 60-latków przebywała w sobotni wieczór na plaży Fleetwood w Thornton Cleveleys w hrabstwie Lancashire.

Ich pies w pewnym momencie wbiegł do morza. Jego właściciele, widząc, że zwierzę ma kłopoty, rzucili się na ratunek. Niestety, sami wpadli w tarapaty.

Służby ratunkowe zostały wezwane na miejsce około godziny 20:30. Straż Przybrzeżna wydobyła z wody kobietę i mężczyznę. Obydwoje zostali przewiezieni do szpitala.

Niestety, pomimo szybkiej akcji ratunkowej, kobieta zmarła w szpitalu. Mężczyzna jest w stanie krytycznym.

Pies został wyłowiony z morza - jest cały i zdrowy.

Jak pisze "Te Independent", to kolejny tragiczny wypadek związany z wodą podczas rekordowej fali upałów, która przetacza się przez Wielką Brytanię.

Według szacunków, w ostatnich dniach w podobnych okolicznościach życie straciło co najmniej 13 osób, w tym dzieci.