Pogrzeb Brigitte Bardot odbył się w Saint-Tropez, rybackim kurorcie na francuskiej riwierze. Ceremonia była wyjątkowo skromna. Bardot spoczęła na niewielkim nadmorskim cmentarzu. Prezydent Emmanuel Macron chciał zorganizować państwowe uroczystosci, jednak rodzina aktorki, zgodnie z jej ostatnią wolą, odmowiła. Bardott, która zmarła po ciężkiej chorobie 28 grudnia, zażyczyła sobie też m.in., by bukiety róż zastąpiono polnymi kwiatami. Na pogrzebie legendy kina pojawiła się m.in. jej przyjaciółka, liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.
W niedzielę, 28 grudnia, fundacja Brigitte Bardot poinformowała w oficjalnym oświadczeniu, że słynna aktorka nie żyje. Odeszła w wieku 91 lat po ciężkiej chorobie. Jak precyzuje Ground News, powołując się na słowa męża ikony francuskiego kina, zmarła ona na raka. Była gwiazdą takich filmów, jak "I Bóg stworzył kobietę", "Prawda", "Historie niesamowite" czy "Na wypadek nieszczęścia". Za oceanem stała się sławna po występie u boku Kirka Douglasa w "Ich wielka miłość". Pogrzeb odbył się w środę, 7 stycznia, w Saint-Tropez w Kościele Wniebowzięcia Matki Bożej i - zgodnie z ostatnią wolą aktorki - był wyjątkowo skromny.
Jak informował paryski korespondent RMF FM Marek Gładysz, aktorka jeszcze za życia zaznaczała, że nie chce, by na jej pogrzeb przybył prezydent Francji Emmanuel Macron, gdyż oskarżała go o zbyt opieszałą politykę dotyczącą obrony praw zwierząt, o co ona sama walczyła przez długie lata. Rząd reprezentuje Aurore Berge, minister ds. równości, obrończyni praw zwierząt.
Pogrzeb sławnej na całym świecie byłej gwiazdy ekranu odbył się więc w gronie najbliższych. Tłumy fanów i mieszkańcy Saint-Tropez mogli jednak śledzić tę niewielką uroczystość na wielkich ekranach ustawionych na głównym placu kurortu.
Na pogrzebie pojawiła się - prywatnie - liderka francuskiej skrajnej prawicy Marine Le Pen, która była przyjaciółką Bardot. Aktorka wyrażała poparcie dla polityczki, nazywając ją "nową Joanną D'Arc".
Gwiazda, o której w Polsce zwykło się mówić "Bardotka", miała bardzo burzliwe życie osobiste: cztery małżeństwa, liczne romanse czy publiczne zmagania z depresją. Więcej na temat życia i kariery tej pełnej sprzeczności legendy kina, można przeczytać TUTAJ.


