Przed londyńskim sądem toczy się proces 22-letniego Matwieja Rumiancewa. Były zawodnik MMA, obywatel Rosji, oskarżony jest m.in. o napaść na kobietę, a także dwukrotny gwałt. Jak się okazuje, brytyjską policję o pobiciu powiadomił, dzwoniąc ze Stanów Zjednoczonych, Barron Trump, najmłodszy syn prezydenta USA. Zaalarmował służby, gdy zobaczył podczas wideorozmowy, że jego znajoma jest brutalnie bita.
- 18-letni Barron Trump zadzwonił na brytyjską policję, widząc na FaceTime brutalne pobicie swojej przyjaciółki w Londynie.
- Proces w Londynie trwa, sprawa budzi zainteresowania mediów.
- Kim jest napastnik, który miał pobić znajomą syna prezydenta USA? Tego dowiesz się z tego artykułu.
- Więcej ciekawych informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Kobieta - ze względu charakter sprawy nie znamy jej danych - zeznała przed sądem w londyńskiej dzielnicy w Snaresbrook, że Barron Trump podczas rozmowy na FaceTime był świadkiem jej brutalnego pobicia. I to on zaalarmował brytyjską policję.
Do zdarzenia miało dojść 18 stycznia 2025 r. Kobieta zeznała, że zadzwoniła do Barrona Trumpa w momencie, gdy jej były chłopak Matwiej Rumiancew, zaczął ją bić z powodu zazdrości właśnie o prezydenckiego syna.
18-letni wówczas Barron Trump po tym, co zobaczył na FaceTime, zapytał swoich znajomych, jak z terenu USA skontaktować się z brytyjską policją. Gdy się dodzwonił, powiedział, że był świadkiem podczas wideorozmowy pobicia swojej przyjaciółki w Londynie.
Rozmowę z operatorem cytuje m.in. BBC. "Dzwonię z USA, właśnie odebrałem telefon od dziewczyny, wiesz, ktoś ją pobił" - powiedział Barron Trump.
"To działo się jakieś osiem minut temu. Właśnie dowiedziałem się, jak zadzwonić. To naprawdę nagły wypadek" - kontynuował nastolatek.
Opisywał, że podczas wideopołączenia zobaczył sufit i słyszał krzyki. Potem mignęła mu głowa mężczyzny, aż wreszcie zobaczył przez chwilę zapłakaną przyjaciółkę.
Zapytany przez operatora, skąd zna tę kobietę, odpowiedział: "Nie sądzę, żeby te szczegóły miały znaczenie, została pobita, ale OK, w porządku: poznałem ją w mediach społecznościowych. Nie sądzę, żeby to miało znaczenie".
Później policja poprosiła Barrona Trumpa o złożenie zeznań. "Ofiara, z którą jestem bardzo blisko, powiedziała mi, że ten człowiek od dłuższego czasu sprawiał jej kłopoty" - opisywał najmłodszy syn Donalda Trumpa.
"Kilka miesięcy później kobieta złożyła zawiadomienie, że została przez Rumiancewa dwukrotnie zgwałcona" - napisał dziennik "Metro".
Rumiancew, 22-letni Rosjanin, były zawodnik MMA, mieszkający w Londynie, zaprzecza wszystkim zarzutom (napaści, spowodowania obrażeń ciała, dwukrotnemu gwałtowi, umyślnemu duszeniu, a także wywieraniu nacisków na kobietę, aby wycofała swoje skargi).
W czwartek obywatel Rosji powiedział sądowi, że o przyjaźni kobiety z Barronem Trumpem dowiedział się w październiku 2024 r., kiedy ta poprosiła go o zrobienie zdjęcia ich rozmowy telefonicznej.
Ława przysięgłych dowiedziała się, że w listopadzie 2024 r. doszło w mieszkaniu ofiary do kłótni między nią a Rumiancewem, w wyniku której uszkodził jej frytkownicę i upuścił czajnik.
Rumiancew potwierdził w sądzie, że kobieta pokazywała mu na telefonie wiadomości, które wymieniała z młodym Trumpem.
Proces jest w toku.


