Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak (Koalicja Obywatelska) poinformował o dymisji swojego wieloletniego zastępcy, Mariusza Wiśniewskiego (KO). Decyzja zapadła po ujawnieniu nieprawidłowości i wynikach raportu dotyczącego afery korupcyjnej w Zarządzie Dróg Miejskich, nad którym Wiśniewski sprawował nadzór.
- Prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak, odwołał swojego zastępcę Mariusza Wiśniewskiego po ujawnieniu korupcji w Zarządzie Dróg Miejskich.
- Decyzja dymisji zaskoczyła nawet klub radnych Koalicji Obywatelskiej, gdzie Wiśniewski uchodził za pracowitego i uczciwego urzędnika.
- W tle pojawiają się spekulacje dotyczące politycznych rozgrywek przed wyborami.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W lipcu Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Adama A., naczelnika w ZDM, oraz czterech przedstawicieli firm podejrzanych o wręczanie korzyści majątkowych podczas inwestycji deweloperskich w Poznaniu. Według śledczych urzędnik miał przyjmować łapówki lub ich obietnice od firm realizujących inwestycje budowlane.
Po zatrzymaniu urzędnika prezydent Jaśkowiak zlecił kontrolę w ZDM, by sprawdzić, czy nadzór nad jednostką był sprawowany prawidłowo. Za ZDM odpowiadał właśnie Mariusz Wiśniewski.
Mariusz Wiśniewski był zastępcą prezydenta Poznania od 2014 roku. Nadzorował m.in. Biuro Miejskiego Inżyniera Ruchu, Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków, Wydział Oświaty, Wydział Rozwoju Miasta i Współpracy Międzynarodowej, a także Zarząd Dróg Miejskich, Zarząd Transportu Miejskiego oraz Zakład Robót Drogowych.
Prezydent Jaśkowiak podczas czwartkowej konferencji podkreślił, że wyniki kontroli wykazały poważne nieprawidłowości, a odpowiedzialność za brak właściwego nadzoru spoczywa na Wiśniewskim. Nie może być takiej sytuacji, że dochodzi do korupcji, a zastępca sprawujący nadzór mówi, że wszystko było w porządku - stwierdził Jaśkowiak. Dodał, że w jego odczuciu Wiśniewski "jest osobą uczciwą, być może nieco naiwną".
Szefowa klubu radnych KO w Radzie Miasta Poznania, Małgorzata Dudzic-Biskupska, przyznała, że decyzja prezydenta była dla niej zaskoczeniem. Podkreśliła, że Wiśniewski był uznawany za jednego z najbardziej pracowitych i otwartych na współpracę urzędników.
W grudniu Wiśniewski twierdził, że nadzór nad ZDM był sprawowany prawidłowo i nie było uchybień w reakcji na podejrzenia korupcyjne. Przypomniał także, że dyrektor ZDM na rok przed zatrzymaniem pracownika zgłosił organom ścigania sygnały o możliwych nieprawidłowościach.
Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Mariusza Wiśniewskiego. Do czasu powołania nowego zastępcy prezydent Jaśkowiak przejmie jego obowiązki, obejmujące m.in. nadzór nad oświatą, transportem i drogami.
Będziemy jako klub oczekiwali, że prezydent przedstawi, w jaki sposób zamierza doprowadzić do terminowej i całościowej realizacji budżetu, który rada miasta uchwaliła w grudniu - powiedziała Dudzic-Biskupska.
Wraz z informacjami o możliwej dymisji Wiśniewskiego pojawiły się spekulacje, że Jaśkowiak chce ułatwić start w wyborach swojemu protegowanemu, Marcinowi Gołkowi, obecnemu pierwszemu zastępcy prezydenta. Jaśkowiak zaprzecza tym doniesieniom, choć przyznaje, że Gołek byłby dobrym kandydatem na prezydenta.
Szef klubu radnych PiS Zbigniew Czerwiński ocenił, że decyzja o dymisji może wpłynąć na układ sił w Radzie Miasta, bo może równocześnie pojawić się kandydat lansowany przez Jaśkowiaka i konkurent wystawiony przez KO. Podkreślił, że w nadchodzących wyborach pojawi się także kandydat Zjednoczonej Prawicy.
Małgorzata Dudzic-Biskupska stwierdziła, że w Poznaniu rozwój wydarzeń może być podobny jak podczas konklawe - nie każdy murowany kandydat zostaje papieżem.


