Jill Biden, żona byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, w szczerym wywiadzie dla stacji CBS News opowiedziała o swoich emocjach podczas debaty prezydenckiej Joe Bidena z Donaldem Trumpem w 2024 roku. Jak przyznała, była głęboko zaniepokojona stanem męża i przez chwilę sądziła, że doznał udaru.

  • Jill Biden przyznała, że była przerażona stanem męża podczas debaty prezydenckiej w 2024 roku i obawiała się, że miał udar.
  • Po debacie Joe Biden wycofał się z walki o reelekcję, a kandydatką demokratów została Kamala Harris, która przegrała z Donaldem Trumpem.
  • Jak swój występ tłumaczył sam Joe Biden? Co mówił z kolei jego syn?
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Debata, zorganizowana 27 czerwca 2024 roku przez stację telewizyjną CNN w swoim studiu w Atlancie, okazała się jednym z najtrudniejszych momentów w karierze politycznej Joe Bidena. Ówczesny prezydent USA, mający wtedy 81 lat, wypadł słabo, mówił cicho i niewyraźnie, plątał się, a czasami wydawał się zagubiony.

Jego występ, który media i eksperci polityczni zgodnie uznali za najgorszy w historii współczesnej Ameryki, wzbudził poważne obawy co do tego, czy będzie on w stanie pełnić funkcję prezydenta przez drugą kadencję. W dniach i tygodniach po debacie notowania Joe Bidena spadały, a on sam był pod presją własnej partii, by zakończyć kampanię prezydencką.

21 lipca ostatecznie wycofał się z wyścigu o reelekcję, udzielił poparcia ówczesnej wiceprezydent USA Kamali Harris, ale kandydatka Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich uległa Donaldowi Trumpowi.

Kulisy nieudanego występu

Głos w sprawie feralnej debaty zabrała była pierwsza dama Stanów Zjednoczonych Jill Biden, która w rozmowie ze stacją telewizyjną CBS News przyznała, że była wystraszona występem swojego męża

Byłam wystraszona, bo nigdy wcześniej ani później nie widziałam Joe w takim stanie. Nigdy - powiedziała. Nie wiem, co się stało. Gdy to oglądałam, pomyślałam: o Boże, ma udar. Byłam śmiertelnie tym przerażona - dodała.

Sam Joe Biden tłumaczył wówczas, że przyczyną słabego występu było zmęczenie po intensywnych podróżach zagranicznych tuż przed debatą. Zdecydowałem, by kilka razy polatać po świecie tuż przed debatą. (...) Nie posłuchałem mojego zespołu i później prawie zasnąłem na scenie - relacjonował były prezydent.

W ubiegłym roku Hunter Biden, syn byłego przywódcy USA, tłumaczył z kolei, że jego ojcu źle poszło podczas debaty, bo dostał tabletkę nasenną.