Drastycznie wzrosła liczba ofiar katastrofy wojskowego samolotu transportowego Hercules-130 w Kolumbii. W tragedii w mieście Puerto Leguizamo zginęło 66 osób. Pierwotny bilans mówił o ośmiu zabitych.
- Do 66 wzrósł bilans ofiar śmiertelnych katastrofy wojskowego samolotu Hercules-130 w Puerto Leguizamo na południowym wschodzie Kolumbii.
- Maszyna rozbiła się wkrótce po starcie z lotniska, ok. 3 km od centrum miasta, niedaleko granicy z Peru.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Transportowy samolot Hercules C-130 wyprodukowany przez Lockheed Martin przewoził 128 osób, w tym 11 członków Sił Powietrznych, 115 żołnierzy armii oraz dwóch funkcjonariuszy policji narodowej - poinformował Hugo Alejandro Lopez, szef sił zbrojnych kraju, na którego powołuje się Reuters.
Poprzedni bilans mówił o 34 ofiarach śmiertelnych.
Według agencji AFP w katastrofie zginęło 58 żołnierzy, sześciu członków personelu samolotu i dwóch policjantów. Oficjalne przyczyny wypadku nadal nie są znane.
Do katastrofy doszło wkrótce po starcie samolotu z lotniska w Puerto Leguizamo, około 3 km od centrum miasta, blisko granicy z Peru.
Według ustaleń mediów samolotem podróżowały dwa plutony Armii Narodowej Kolumbii.
Według relacji świadków samolot doznał uderzenia pod koniec pasa startowego - powiedział strażak Eduardo San Juan Callejas dla Caracol, dodając, że skrzydło samolotu później zahaczyło o drzewo podczas spadania.
Katastrofa spowodowała pożar samolotu i detonację pewnego rodzaju materiałów wybuchowych znajdujących się na pokładzie - dodał, cytowany przez Reutersa.
Według szefa sił zbrojnych 57 ocalałych zostało hospitalizowanych w klinice wojskowej, w tym 30 w stanie niezagrażającym życiu.


