- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Huti potwierdzają atak na Izrael
W sobotę proirańscy rebelianci Huti oficjalnie potwierdzili, że przeprowadzili atak na "ważne cele wojskowe w Izraelu".
Jak przekazano w telewizji Al-Masirah, działania te są odpowiedzią na operacje izraelskiej armii przeciwko Iranowi, Libanowi, Irakowi oraz terytoriom palestyńskim.
"Operacje będą kontynuowane, dopóki agresja na wszystkich frontach nie zostanie zakończona" - przekazali rebelianci.
Izraelska armia poinformowała w sobotę rano o przechwyceniu pocisku wystrzelonego z terytorium Jemenu. Według portalu Times of Israel, pocisk został skutecznie zneutralizowany i nie spowodował żadnych strat.
Huti grożą eskalacją konfliktu
W piątek Huti zapowiedzieli, że włączą się do wojny na Bliskim Wschodzie, jeśli Izrael i USA będą kontynuować ataki na irańskie cele lub jeśli do konfliktu przystąpią inne państwa regionu.
Deklaracja ta może oznaczać poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionie, zwłaszcza dla żeglugi na Morzu Czerwonym i Zatoce Adeńskiej, gdzie przebiegają kluczowe światowe szlaki transportowe.
Zaangażowanie się jemeńskich Huti w konflikt może znacząco wpłynąć na sytuację na Bliskim Wschodzie. Rebelianci, wspierani przez Iran, już wcześniej grozili eskalacją działań, a ich atak na Izrael może otworzyć nowy front w trwającej wojnie.