Zjednoczone Emiraty Arabskie odparły atak z użyciem rakiet i dronów, przeprowadzony ostatniej nocy przez Iran. W wyniku zestrzelenia pocisków w Abu Zabi rannych zostało pięciu cywilów, a w mieście wybuchły pożary. Alarmy ogłoszono również w Bahrajnie i Kuwejcie, gdzie służby przechwyciły kolejne drony.
- Po więcej aktualnych informacji z kraju i ze Świata zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
W nocy z piątku na sobotę Zjednoczone Emiraty Arabskie znalazły się pod ostrzałem rakietowym i dronowym ze strony Iranu.
Władze poinformowały, że większość pocisków została przechwycona przez systemy obrony powietrznej.
„Przechwytujemy pociski manewrujące i bezzałogowe statki powietrzne wystrzelone z Iranu” — oświadczyło ministerstwo obrony w Abu Zabi.
Odłamki zestrzelonych pocisków spadły na stolicę ZEA, raniąc pięciu obywateli Indii.
Rządowe biuro prasowe przekazało, że poszkodowani doznali lekkich obrażeń.
W wyniku ataku wybuchły także pożary w strefie przemysłowej Khalifa, gdzie służby ratunkowe natychmiast podjęły działania gaśnicze.


