Gwałtowny wzrost liczby zachorowań na zapalenie wątroby typu A budzi niepokój w Neapolu. W szpitalu Cotugno leczonych jest już 43 pacjentów. Rozprzestrzenianie się wirusa jest dziesięć razy większe niż średnia z ostatnich lat.

  • W Neapolu gwałtownie rośnie liczba zachorowań na WZW typu A.
  • Oddziały są przepełnione, pojawiają się ciężkie przypadki.
  • Burmistrz Neapolu wydał w tej sprawie rozporządzenie.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W szpitalu Cotugno w Neapolu hospitalizowanych jest obecnie 43 pacjentów (niektóre włoskie media piszą już o 50). To - jak podkreśla personel medyczny - wyjątkowo wysoka liczba jak na tę porę roku.

Specjalistka chorób zakaźnych Novella Carannate ze szpitala Cotugno informuje, że placówka znajduje się w "bardzo ostrej fazie zachorowań". Najczęstszymi objawami są gorączka, złe samopoczucie, nudności, bóle brzucha, ciemny mocz i żółtaczka.

Przepełniony oddział i ciężkie przypadki

Sytuacja w szpitalu zaczyna wymykać się spod kontroli. Zwykle w marcu placówka przyjmuje około dziesięciu pacjentów, najczęściej z łagodnym przebiegiem choroby, którzy po diagnozie mogą być leczeni w domu. Dziś mamy długą kolejkę ciężko chorych pacjentów i całkowicie zapełniony oddział, z wieloma pacjentami na oddziale ratunkowym - wyjaśnia Carannate.

Wśród chorych jest m.in. 46-letni mężczyzna cierpiący na ciężką niewydolność wątroby. Został on przeniesiony do innego szpitala w celu oceny konieczności przeszczepu.

W regionie Kampania przypadki WZW typu A zwykle pojawiają się zimą - szczególnie w styczniu, często w wyniku spożywania surowych owoców morza podczas świąt Bożego Narodzenia. W marcu liczba zakażeń zazwyczaj spada.

Tym razem jest inaczej. Dane epidemiologiczne wskazują na gwałtowną eskalację:

  • 3 przypadki w styczniu
  • 19 w lutym
  • aż 43 przypadki w pierwszych 19 dniach marca

Według raportu Departamentu Zapobiegania ASL Napoli 1 Centro rozprzestrzenianie się wirusa jest obecnie dziesięć razy wyższe niż średnia z ostatnich dziesięciu lat i aż czterdzieści jeden razy wyższe niż w ciągu ostatnich trzech lat. Większość hospitalizowanych pacjentów to osoby w wieku od 35 do 45 lat.

Zakaz spożywania surowych owoców morza. Rozporządzenie burmistrza Neapolu

W odpowiedzi na sytuację epidemiologiczną burmistrz Neapolu Gaetano Manfredi podpisał pilne rozporządzenie mające ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.

Wśród wskazań są: 

  • bezwzględny zakaz serwowania i spożywania surowych owoców morza w lokalach gastronomicznych
  • zalecenie dla mieszkańców, by nie spożywali ich również w domach
  • obowiązek przestrzegania zasad bezpiecznego zakupu i przygotowania żywności

Za złamanie rozporządzenia grożą wysokie kary - od 2 do 20 tys. euro. W przypadku recydywy możliwe jest zawieszenie działalności nawet na 30 dni, a następnie cofnięcie zezwolenia. Rozporządzenie będzie obowiązywać do czasu ponownej oceny sytuacji epidemiologicznej.

Przyczyna epidemii WZW A w Neapolu

Eksperci wskazują, że jednym z głównych źródeł zakażeń mogą być "skarby Posejdona", czyli surowe lub niedogotowane owoce morza, w tym małże wenus i surowe ryby.

Instytut Zooprofilaktyki w Portici podkreśla, że aby się uchronić, należy unikać spożywania surowych lub świeżo blanszowanych skorupiaków. Mięczaki powinny być dokładnie ugotowane; należy też kupować produkty wyłącznie od autoryzowanych sprzedawców i unikać żywności z niepewnych źródeł.

Lekarze przypominają, że najskuteczniejszą formą zapobiegania zakażeniu jest szczepionka. We Włoszech nie są one obowiązkowe dla wszystkich - wyjątkiem są niektóre grupy zawodowe, np. kucharze czy personel medyczny.

W przypadku kontaktu z osobą zakażoną kluczowy jest czas reakcji. Szczepienia poekspozycyjne, a w niektórych przypadkach podanie immunoglobulin, są tym skuteczniejsze, im szybciej zostaną zastosowane.

Eksperci apelują, aby każdy, kto miał bliski kontakt z potwierdzonym przypadkiem, natychmiast skontaktował się z lekarzem lub służbami sanitarnymi.