Na posesji w południowo-wschodniej Rumunii, tuż przy granicy z Ukrainą, odnaleziono niewybuch pocisku rakietowego. To kolejny przypadek naruszenia bezpieczeństwa państw NATO w regionie, związany z rosyjskimi atakami na ukraińskie cele przygraniczne.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Ministerstwo Obrony Rumunii poinformowało w sobotę o odkryciu niewybuchu na terenie niezamieszkałego domu w miejscowości Pardina, w okręgu Tulcea. Jak podano w oficjalnym komunikacie, na który powołuje się agencja Reutera, chodzi o niekierowany pocisk rakietowy, w którego korpusie znajdowały się dwa kilogramy materiałów wybuchowych. Służby natychmiast zabezpieczyły teren.

Rumunia, będąca członkiem Unii Europejskiej i NATO, dzieli z Ukrainą 650-kilometrową granicę lądową. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę, rumuńska przestrzeń powietrzna była wielokrotnie naruszana przez fragmenty rosyjskich dronów atakujących ukraińskie porty na Dunaju. 

Często dochodzi do sytuacji, w których szczątki zestrzelonych dronów spadają na terytorium Rumunii.

To nie pierwszy tego typu incydent w regionie. W ubiegłym miesiącu w mieście Gałacz eksplodował dron, uszkadzając prywatną posesję - był to pierwszy przypadek, gdy działania wojenne w Ukrainie doprowadziły do zniszczeń na terytorium Rumunii.

Przywódcy 14 państw wschodniej flanki NATO podkreślili w tym tygodniu, że powtarzające się naruszenia ich przestrzeni powietrznej przez rosyjskie rakiety i drony są poważnym zagrożeniem. Wezwali do pilnego wzmocnienia systemów obrony powietrznej sojuszu, aby skuteczniej chronić się przed podobnymi incydentami w przyszłości.