Biuro podróży nie może podnieść ustalonej w umowie ceny wyjazdu w okresie 20 dni przed datą jego rozpoczęcia - poinformował Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wcześniej organizator może dokonać podwyżki - jeśli ta możliwość została wpisana do umowy - wyłącznie w określonych przypadkach, np. gdy wzrosną ceny paliw. Co ważne, jeżeli biuro podniesie cenę o ponad 8 proc., można bezkosztowo odstąpić od umowy.
- Biuro podróży nie może zmienić zawartej w umowie ceny wycieczki na 20 dni przed wyjazdem.
- Podwyżka o ponad 8 proc. daje prawo do odstąpienia od umowy bezkosztowo.
- Droższe paliwo przez konflikt może wpłynąć na ceny lotów.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
"Możliwość podwyżki ceny organizator musi wpisać do umowy, inaczej nie może jej zmienić - reguluje to art. 45 ustawy o imprezach turystycznych" - podkreślił UOKiK.
W okresie 20 dni przed początkiem wyjazdu, biuro podróży nie może podnieść ceny w stosunku do ustalonej w umowie. Wcześniej podwyżka może nastąpić tylko w trzech przypadkach:
- podrożał transport, np. z powodu podwyżek cen paliwa;
- wzrosły podatki lub opłaty od usług turystycznych, np. lotniskowe;
- wzrosły kursy walut mające znaczenie dla danej wycieczki.
"Jeśli organizator wyjazdu podniesie cenę o więcej niż 8 proc., można bez żadnych kosztów odstąpić od umowy" - zwrócił uwagę regulator. Zaznaczył, że w przypadku biletów lotniczych zapłacona cena powinna być ceną ostateczną i nie ulegać zmianie.
UOKiK przypomniał jednocześnie, że osoby, które mają zarezerwowane wakacje w regionie objętym napięciami, mają kilka opcji - mogą poczekać na rozwój sytuacji i decyzję organizatora lub uzgodnić z organizatorem zmianę terminu lub kierunku podróży.
Turyści mogą ponadto skorzystać z bezkosztowego odstąpienia od umowy przed rozpoczęciem wyjazdu, jeśli wystąpią nieuniknione i nadzwyczajne okoliczności w miejscu docelowym wycieczki lub jego najbliższym sąsiedztwie.
Ponadto, jak podkreślił UOKiK, w związku z obecną sytuacją na Bliskim Wschodzie uruchomione zostały wypłaty z Turystycznego Funduszu Pomocowego (TFP). Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, obsługujący TFP, 5 marca rozpoczął przyjmowanie wniosków o zwrot pieniędzy wpłaconych za wyjazdy do tego regionu, które zostały odwołane z powodu wojny między 28 lutego a 27 marca br.
Turyści mogą liczyć na zwrot kwot, na które opiewały umowy zawarte z organizatorami wycieczek w tym regionie świata.
28 lutego br. Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. W odwecie Iran zamknął cieśninę Ormuz - szlak, którym w warunkach pokoju przepływa rocznie około 20 proc. zużywanej na świecie ropy.
Blokada cieśniny przyczyniła się do wzrostu ropy na światowych rynkach. Cena ropy WTI podskoczyła w pewnym momencie do niemal 120 dol. za baryłkę. Wcześniej, 26 lutego br. kosztowała ona ok. 66 dolarów.
Znacząco wzrosły ceny paliw na stacjach, w tym w Polsce. W reakcji Międzynarodowa Agencja Energetyczna zarekomendowała uwolnienie rekordowej liczby 400 mln baryłek ropy z rezerw państw członkowskich.
W efekcie toczącej się na Bliskim Wschodzie wojny wzrost cen biletów lotniczych jest nieunikniony - mówił w czwartek Willie Walsh, szef Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (IATA), w rozmowie z agencją Reutera.


