Elon Musk i jego platforma X (dawniej Twitter) wprowadzają istotne zmiany dotyczące sztucznej inteligencji Grok. Od teraz narzędzie nie pozwoli użytkownikom na edytowanie zdjęć osób w taki sposób, by przedstawiały je w bieliźnie lub skąpych strojach. Decyzja zapadła po licznych kontrowersjach i międzynarodowej krytyce dotyczącej generowania seksualizowanych deepfake'ów przez AI.
- Elon Musk i platforma X (dawniej Twitter) wprowadzają nowe ograniczenia dla AI Grok - narzędzie nie pozwoli już na edytowanie zdjęć osób tak, by przedstawiały je w bieliźnie lub skąpych strojach.
- Decyzja to odpowiedź na międzynarodową krytykę i kontrowersje wokół generowania seksualizowanych deepfake’ów przez sztuczną inteligencję.
- Co się zmieni? Przeczytasz w tym artykule.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Jak czytamy w oficjalnym komunikacie X, firma wdrożyła "technologiczne zabezpieczenia", które mają uniemożliwić edycję zdjęć prawdziwych ludzi w sposób naruszający prawo. "Obecnie blokujemy możliwość generowania przez wszystkich użytkowników zdjęć prawdziwych osób w bikini, bieliźnie i podobnych strojach w tych jurysdykcjach, gdzie jest to nielegalne" - podkreślono w oświadczeniu. Zmiany dotyczą zarówno konta Grok, jak i funkcji Grok dostępnej na platformie X.
To odpowiedź na rosnące obawy związane z wykorzystywaniem AI do tworzenia nieautoryzowanych, seksualizowanych obrazów. Sprawą zainteresowały się już władze Kalifornii, gdzie prokurator generalny wszczął śledztwo w sprawie rozpowszechniania takich materiałów, w tym przedstawiających dzieci. W Wielkiej Brytanii premier Sir Keir Starmer apelował do X o kontrolę nad narzędziem Grok, a tamtejszy regulator medialny Ofcom zapowiedział własne dochodzenie. W reakcji na działania X, brytyjski rząd uznał swoje stanowisko za "potwierdzone".
W ostatnich dniach Malezja i Indonezja jako pierwsze kraje zdecydowały się na całkowity zakaz korzystania z Groka po tym, jak użytkownicy zgłaszali przypadki nieuprawnionej edycji zdjęć w celu stworzenia treści o charakterze seksualnym.
X podkreśla, że funkcje edycji zdjęć za pomocą Grok dostępne są wyłącznie dla płatnych użytkowników. Ma to stanowić dodatkową ochronę i ułatwić pociąganie do odpowiedzialności tych, którzy próbują łamać prawo lub politykę platformy.
Elon Musk tłumaczy, że ustawienia NSFW (not safe for work) w Grok pozwalają na generowanie nagich wizerunków wyłącznie fikcyjnych, dorosłych postaci - na poziomie zgodnym z amerykańskimi standardami filmów z kategorią R. Jednocześnie zaznacza, że zasady te będą różnić się w zależności od lokalnych przepisów.
Mimo wprowadzonych zmian, eksperci podkreślają, że pozostaje wiele pytań dotyczących skuteczności nowych zabezpieczeń. Nie wiadomo, jak Grok będzie rozpoznawał, czy na zdjęciu znajduje się prawdziwa osoba, ani jakie konsekwencje spotkają użytkowników łamiących zasady.
Warto dodać, że sam Musk niejednokrotnie bronił wolności słowa na X, publikując nawet wygenerowane przez AI zdjęcia brytyjskiego premiera w bikini, co wywołało dodatkowe kontrowersje. Część brytyjskich polityków zdecydowała się nawet na opuszczenie platformy w proteście przeciwko polityce X.


