Drugiego dnia amerykańsko-izraelskich ataków na Iran, w wyniku których zginął ajatollah Ali Chamenei, Donald Trump ogłosił, że nowe irańskie władze chcą wznowić negocjacje z USA. Prezydent podkreślił, że jest gotów rozmawiać, choć - jak zaznaczył - Teheran „powinien był zrobić to wcześniej”.

  • Donald Trump ogłasza, że Iran chce wznowić negocjacje z USA.
  • Prezydent oświadczył, że zamierza podjąć dialog.
  • Co to oznacza dla reżimu irańskiego?
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W rozmowie z "The Atlantic" Donald Trump poinformował, że irańskie kierownictwo wyraziło chęć podjęcia rozmów z USA po śmierci Chameneiego i rozpoczęciu działań wojennych. 

Chcą rozmawiać i zgodziłem się na rozmowy, więc będę z nimi rozmawiał. Powinni byli zrobić to wcześniej - powiedział Trump, dodając, że wielu dotychczasowych negocjatorów po stronie Iranu już nie żyje w wyniku ataku.

W opublikowanym dzień wcześniej nagraniu Trump wezwał Irańczyków do powstania przeciwko reżimowi. Zapytany przez dziennikarza, czy USA będą kontynuować bombardowania, jeśli dojdzie do masowego buntu przeciwko ajatollahom, prezydent nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi. Muszę zobaczyć, jak rozwinie się sytuacja - stwierdził.

Prezydent USA podkreślił, że w Iranie i wśród irańskiej diaspory w Stanach Zjednoczonych widać oznaki radości z powodu zmian, choć jednocześnie ostrzegł, że sytuacja w kraju jest bardzo niebezpieczna. Ludzie krzyczą z radości na ulicach, ale jednocześnie spadają bomby - powiedział.

Prezydent nie chciał komentować, czy po ataku pojawiły się nowe zagrożenia ze strony irańskich służb wywiadowczych wobec USA. Przypomniał jednak, że przez lata amerykański wywiad udaremniał irańskie zamachy na amerykańskich urzędników, w tym na niego samego.

W wyniku operacji zginęło trzech amerykańskich żołnierzy, a pięciu zostało ciężko rannych - to pierwsze znane ofiary po stronie USA. Trump zapewnił, że atak nie wpłynie negatywnie na kampanię republikanów przed jesiennymi wyborami.

Postać nowego przywódcy Iranu może być kluczowa

Po śmierci ajatollaha Alego Chameneiego Alireza Arafi został wybrany przez Radę Przywódczą na tymczasowego Najwyższego Przywódcę Iranu. 

Przed objęciem tej funkcji był członkiem Rady Przywódczej oraz rektorem seminarium duchownego w Kom. Uważany jest za jednego z czołowych teologów i intelektualistów religijnych w Iranie.

Alireza Arafi to irański duchowny szyickiego wyższego szczebla, ajatollah, który zasłynął m.in. spotkaniem z papieżem Franciszkiem w Watykanie w roku 2022 roku. Część ekspertów wskazuje, że taki gest może oznaczać większą skłonność do dialogu nowego przywódcy, a wybranie Arafiego można też odbierać jako sygnał dla społeczności międzynarodowej, że Teheran znów chce rozmawiać.

Z drugiej strony ponowne rozpoczęcie dialogu z USA przez aktualne władze Iranu oznaczać będzie próbę utrzymania reżimu ajatollahów. Tego samego, który jest odpowiedzialny za śmierć dziesiątek tysięcy demonstrantów w ostatnich miesiącach i którego obalenia domaga się duża część irańskiego społeczeństwa.