Chwilę grozy przeżyli uczniowie podróżujący autobusem szkolnym w amerykańskim stanie Missisipi. Kierująca pojazdem kobieta straciła przytomność w wyniku ataku astmy. Tragedii zapobiegło kilkoro odważnych młodych ludzi. O sprawie pisze m.in. portal telewizji FOX News.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Uczniowie Hancock Middle School jechali autobusem szkolnym. W pewnym momencie, jak widać na nagraniu ze środka pojazdu, kierująca zasłabła w wyniku ataku astmy.

Sytuację jako pierwszy zauważył uczeń siedzący z przodu - natychmiast przejął kierownicę. Choć kobieta na moment odzyskała przytomność, po chwili ponownie osunęła się na siedzeniu.

Wtedy do akcji wkroczyli kolejni uczniowie. Jeden z chłopców zahamował autobus, zapobiegając potencjalnej tragedii. W tym samym czasie dziewczynka podała kierującej lek, który miała przy sobie, a inni uczniowie wezwali pomoc.

Dyrekcja szkoły nie kryje dumy z postawy młodzieży. Jak podkreśliła dyrektorka Melissa Saucier, uczniowie zachowali spokój i zareagowali dokładnie tak, jak powinni w sytuacji zagrożenia. To mogło skończyć się bardzo poważnie, ale ich szybka reakcja zapobiegła najgorszemu - zaznaczyła.

Bohaterscy uczniowie: McKenzy, Jackson, Darrius, Kayleigh i Destiny zostali uhonorowani podczas szkolnego wiecu.

Kierująca kobieta przyznała, że czuje się już lepiej i nie ma wątpliwości, że zawdzięcza życie dzieciom.