Tucker Carlson, niegdyś jeden z najgłośniejszych i najbardziej lojalnych sojuszników Donalda Trumpa, publicznie bije się w pierś. W emocjonalnym wyznaniu dziennikarz przeprosił za "wprowadzanie ludzi w błąd" i przyznał, że konsekwencje jego wsparcia dla prezydenta "będą go prześladować przez długi czas". To kolejny dowód na potężny rozłam wewnątrz ruchu MAGA.

  • Jeden z głównych medialnych sojuszników Trumpa, Tucker Carslon przyznaje, że popieranie prezydenta było błędem.
  • W ostatnich miesiącach doszło do publicznej ostrej wymiany na linii Trump-Carlson.
  • Czy ruch MAGA słabnie, czy zmienia swoją strukturę?
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Jak podaje amerykański "Newsweek" podczas ostatniego odcinka swojego podcastu, w którym gościem był jego brat Buckley Carlson (były autor przemówień Trumpa z 2015 roku), Tucker Carlson zdobył się na zaskakującą szczerość. Dziennikarz stwierdził, że proste stwierdzenie "zmieniłem zdanie" nie jest wystarczające w obliczu obecnej sytuacji politycznej w USA.

Cytat

Ty i ja, i wszyscy inni, którzy go wspierali – przecież pisałeś dla niego przemówienia, ja prowadziłem dla niego kampanię – jesteśmy w to zamieszani. Na swój sposób, ale bardzo realnie, my i miliony ludzi nam podobnych jesteśmy powodem, dla którego to wszystko się dzieje
wyznał Carlson

Dziennikarz dodał również, że nadszedł czas, aby "zmierzyć się z własnym sumieniem". Podkreślił, że jego działania nie miały na celu celowego oszukiwania opinii publicznej, jednak czuje się winny obecnego stanu rzeczy.

Będzie nas to dręczyć przez długi czas - mnie też. I chcę powiedzieć, że przepraszam za wprowadzenie ludzi w błąd, nie było to celowe, to wszystko, co powiem - stwierdził Carlson.

Carlson wchodzi w zwarcie z Trumpem

Publiczny konflikt między Carlsonem a Trumpem narastał od miesięcy, a jego fundamentem stały się głębokie różnice w kwestiach polityki zagranicznej. Carlson wielokrotnie krytykował administrację Trumpa za działania militarne na Bliskim Wschodzie oraz bezwarunkowe wsparcie dla Izraela, nazywając retorykę prezydenta wobec Iranu "podłą na każdym poziomie".

Donald Trump nie pozostał dłużny. W ostatnich tygodniach prezydent nazwał Carlsona osobą o "niskim IQ" i "mocno przereklamowanym". W mediach społecznościowych Trump świętował również wyniki sondaży popularności, w których wyprzedził dziennikarza, drwiąc, że Carlson jest "zawsze łatwy do pokonania".

Carlson nie jest jedyną postacią, która wypadła z łask prezydenta. Donald Trump w ostatnim czasie przypuścił ataki na szereg innych ikon ruchu MAGA, które ośmieliły się go skrytykować. Na liście "rozliczeniowej" znaleźli się m.in. Candace Owens (aktywistka konserwatywna i komentatorka polityczna, którą Trump nazwał "głupią i chorą psychicznie"), Megyn Kelly (amerykańska dziennikarka) czy Alex Jones (twórca Infowars i zwolennik teorii spiskowych, którego Trump określił jako "całkowicie wypalonego").

Prezydent zasugerował na platformie Truth Social, że planuje stworzyć listę "dobrych, złych i średnich" członków ruchu, aby oddzielić "prawdziwych patriotów" od "mącicieli".

Poparcie dla Trumpa słabnie? Niekoniecznie

Mimo spektakularnych kłótni na szczytach konserwatywnych mediów, liczby wskazują, że pozycja Donalda Trumpa wśród jego bazy wyborczej pozostaje niewzruszona. Sondaż NBC News wykazał, że prezydent cieszy się 100-procentowym poparciem wśród osób identyfikujących się z ruchem Make America Great Again. Jeśli jesteś członkiem MAGA, popierasz Donalda Trumpa. Kropka - podsumował te dane Harry Enten, analityk CNN.

Z kolei sondaż Economist/YouGov wskazuje, że rekordowe 27 proc. Amerykanów utożsamia się obecnie z ruchem MAGA. Sugeruje to, że choć liderzy opinii tacy jak Tucker Carlson mogą odwracać się od Trumpa, sam ruch staje się coraz bardziej skonsolidowany wokół osoby prezydenta, a nie jego medialnych sojuszników.

Tucker Carlson. Od Trumpa do Putina

Tucker Carlson to jeden z najbardziej rozpoznawalnych amerykańskich dziennikarzy i komentatorów politycznych. Urodził się 16 maja 1969 roku w San Francisco. Przez lata związany był z wieloma mediami, jednak największą popularność zdobył jako gospodarz programu "Tucker Carlson Tonight" emitowanego na antenie stacji Fox News.

Carlson znany jest z konserwatywnych poglądów i ostrej krytyki liberalnych elit oraz polityki Partii Demokratycznej. Jego programy regularnie przyciągały miliony widzów, czyniąc go jednym z najważniejszych głosów amerykańskiej prawicy. W swoich wystąpieniach często poruszał tematy związane z imigracją, polityką zagraniczną USA oraz wolnością słowa.

W 2023 roku Carlson niespodziewanie zakończył współpracę z Fox News, co wywołało szeroką dyskusję w amerykańskich mediach. Po odejściu ze stacji rozpoczął działalność niezależną, publikując własne materiały w internecie, m.in. na platformie X. Jego aktywność dziennikarska wydaje się silnie polaryzująca, a sam Carlson zasłynął m.in. z przeprowadzenia wywiadu z Władimirem Putinem. Wydźwięk rozmowy był ostro komentowany w mediach głównego nurtu, a sam dziennikarz krytykowany za zbyt uległą postawę wobec rosyjskiego dyktatora.