Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński ponownie zwrócił się do sympatyków partii z prośbą o finansowe wsparcie. Jak podkreślił, ugrupowanie boryka się z poważnymi brakami w budżecie, które na koniec roku mają sięgnąć 46 milionów złotych. Problemy finansowe PiS to efekt decyzji Państwowej Komisji Wyborczej oraz Ministerstwa Finansów dotyczących subwencji.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
W środowym oświadczeniu Jarosław Kaczyński podkreślił, że każda partia polityczna potrzebuje środków na bieżącą działalność. Przy końcu tego roku brak wypłat ze strony państwa, które nam się należą - to zostało zatwierdzone przez PKW, ale także przez sądy - osiągnie już 46 mln zł. Takie mamy braki - mówił lider PiS w siedzibie partii w Warszawie.
Prezes PiS zaznaczył, że nie oczekuje dużych wpłat od pojedynczych osób, lecz liczy na szerokie wsparcie sympatyków. Środki mają być przeznaczone m.in. na wypłaty dla pracowników, organizację konwencji programowych, konferencji rolniczych oraz zaplanowany na wrzesień "wielki kampus młodzieżowy".
Wiceprezes partii i szef klubu PiS Mariusz Błaszczak podkreślił, że ugrupowanie jest aktywne i przygotowuje program na przyszłoroczne wybory. Już jesteśmy na etapie prekampanii, odbywają się spotkania, konsultacje z wyborcami - mówił Błaszczak. Dodał, że comiesięcznych wpłat na działalność partii dokonują także senatorowie i europosłowie PiS, jednak to nie wystarcza na pokrycie wszystkich kosztów.
Błaszczak ponowił apel o wsparcie finansowe, argumentując, że jest ono niezbędne, by "przedstawić alternatywę dla fatalnych rządów koalicji 13 grudnia".
Problemy finansowe PiS mają swoje źródło w decyzji Państwowej Komisji Wyborczej, która w sierpniu 2024 roku odrzuciła sprawozdanie finansowe partii z wyborów parlamentarnych 2023 roku. PKW wskazała nieprawidłowości w wydatkowaniu 3,6 mln zł na kampanię. W konsekwencji Ministerstwo Finansów zmniejszyło wypłaty dotacji i subwencji dla PiS.
Partia zaskarżyła uchwałę PKW, a Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uznała skargę. Jednak status tej izby jako sądu jest kwestionowany przez rząd i środowiska prawnicze, co dodatkowo komplikuje sytuację.
Za 2024 rok PiS otrzymało ok. 15 mln zł subwencji - o ponad 10 mln zł mniej niż przewidywano. Trzecia transza nie została wypłacona, a czwarta została pomniejszona.
W marcu 2025 roku warszawska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie podejrzenia przekroczenia uprawnień przez członków PKW oraz ministra finansów Andrzeja Domańskiego. Sąd nie uwzględnił zażalenia PiS na tę decyzję, uznając, że brak jest przesłanek do wszczęcia postępowania.
Pod koniec kwietnia umorzono także wątek śledztwa dotyczący rzekomego "zamachu stanu" w związku z naciskami na członków PKW podczas rozpatrywania sprawozdania finansowego PiS.


