W nocy z wtorku na środę w Tatrach spadł śnieg. Świeży opad pojawił się już od wysokości ok. 1000 m n.p.m. Na szczytach wyraźnie się ochłodziło. O poranku na Kasprowym Wierchu termometry wskazały -7 st. C. Obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W ostatnich dniach pokrywa śnieżna w Tatrach gwałtownie topniała. Jeszcze w niedzielę na Kasprowym Wierchu leżało około pół metra śniegu, podczas gdy w środę jego grubość wynosiła już ok. 10 cm. 

Znacznie więcej śniegu utrzymuje się nadal w wyższych partiach gór. W Dolinie Pięciu Stawów Polskich zalega ponad półmetrowa warstwa.

W szczytowych partiach Tatr - powyżej 1800 m n.p.m. - obowiązuje pierwszy, niski stopień zagrożenia lawinowego. Jak informują służby, pokrywa śnieżna jest na ogół dobrze związana i stabilna. 

Wyzwolenie lawiny jest możliwe głównie przy dużym obciążeniu dodatkowym w nielicznych miejscach na bardzo stromych lub ekstremalnych stokach. Możliwe jest także samoistne schodzenie małych i średnich lawin.

Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr pozostają trudne. Zalega tam śnieg, który jest w większości twardy i zmrożony, co zwiększa ryzyko poślizgnięcia się i groźnego upadku. Tatrzańskie służby apelują, by osoby wybierające się w wyższe partie gór miały m.in. odpowiedni sprzęt zimowy, jak raki, czekan, kask, lawinowe ABC.