Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Londynie spotkał się z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem. Jak poinformował po rozmowach, głównymi tematami były kwestie bezpieczeństwa oraz sprawy ekonomiczne. Poruszono także zagadnienia dotyczące współpracy przemysłów obronnych oraz udziału obu państw w nadchodzącym szczycie G-20. Polski przywódca mówił także o sprawie Grenlandii.

  • Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w Londynie rozmawiał z premierem Keirem Starmerem o bezpieczeństwie, ekonomii i współpracy wojskowej, podkreślając znaczenie brytyjskiej obecności wojskowej w Polsce.
  • W spotkaniu uczestniczyli także koordynatorzy udziału Polski i Wielkiej Brytanii w szczycie G-20.
  • Nawrocki zwrócił uwagę na strategiczne znaczenie Grenlandii w kontekście rywalizacji z Chinami i zagrożeń ze strony Rosji, wyrażając nadzieję na dyplomatyczne rozwiązanie tej kwestii w ramach partnerstwa międzynarodowego.
  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Nawrocki powiedział dziennikarzom, że jego rozmowa z premierem Stramerem dotyczyła głównie bezpieczeństwa, ekonomii i współpracy wojskowej.

Obecnie polsko-brytyjska współpraca zbrojeniowa obejmuje - poza budową fregat Miecznik - m.in. współpracę przy budowie systemu obrony przeciwlotniczej Narew.

Prezydent przypomniał, że w Polsce stacjonuje obecnie ponad 100 brytyjskich żołnierzy, a Wielka Brytania okazała solidarność po ataku dronów na polską granicę we wrześniu ubiegłego roku.

W rozmowach uczestniczyli także tzw. szerpowie - osoby koordynujące udział Polski i Wielkiej Brytanii w szczycie G-20. Prezydent przypomniał, że ze strony Polski funkcję tę pełni szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

W przyszłym roku to Wielka Brytania będzie gospodarzem grupy G-20, więc także zwróciłem się do pana premiera (Keira Starmera), aby rozpoznał ten wielki sukces gospodarczy Polaków po roku 89. i nie zapomniał o Polsce w przyszłym roku, gdy G-20 będzie organizowane przez Wielką Brytanię - powiedział Nawrocki.

Dyskutowaliśmy (...) także o kwestiach bardziej szczegółowych, tych, które ważne są dla relacji polsko-brytyjskich i dla samych Polaków, a więc o porozumieniu odnoszącym się do rygorów sanitarnych i fitosanitarnych, które dawałyby polskim małym i średnim przedsiębiorcom możliwość swobodnego operowania w Zjednoczonym Królestwie - dopowiedział polski prezydent. W listopadzie ub.r. Rada Unii Europejskiej umożliwiła Komisji Europejskiej rozpoczęcie negocjacji z Wielką Brytanią w sprawie umowy o wspólnym obszarze sanitarnym i fitosanitarnym, której celem ma być zmniejszenie obciążeń związanych z handlem produktami rolnymi między UE a Wielką Brytanią dzięki uzgodnieniu norm sanitarnych i fitosanitarnych.

Nawrocki powiedział ponadto, że rozmowa ze Starmerem dotyczyła tematów istotnych dla polskiej mniejszości w Wielkiej Brytanii. Bardzo się cieszę, że Wielka Brytania jest na drodze do wprowadzenia języka polskiego jako języka obcego w edukacji - powiedział Nawrocki. Podkreślił, że rozwiązanie takie popiera tak on, jak i polski rząd.

Było to bardzo dobre spotkanie odbywające się w dobrej, przyjaznej atmosferze - podsumował prezydent.

Sprawa Grenlandii. Na co liczy prezydent?

Podczas londyńskiego briefingu prezydent Nawrocki odniósł się również do kwestii Grenlandii (temat nie pojawił się w rozmowie przywódców).

Polski prezydent podkreślił jej strategiczne znaczenie w kontekście rywalizacji gospodarczej z Chinami czy zagrożeń ze strony Rosji. Zaznaczył, że sprawa ta wymaga "poszerzonej dyskusji w rygorach partnerstwa" i wyraził nadzieję, że zostanie rozwiązana na drodze dyplomatycznej pomiędzy prezydentem USA a premier Danii.

Przypominam także, że odpowiedzialność za wartości wolnego świata, tego świata, do którego tak blisko jest Polsce (...), odpowiedzialność za bezpieczeństwo w zasadniczej mierze bierze Sojusz Północnoatlantycki na czele ze Stanami Zjednoczonymi - mówił prezydent. Te głosy o strategicznym znaczeniu Grenlandii są bardzo ważne i wierzę, że rozstrzygnie się to na drodze dojrzałej dyplomacji wolnych narodów - dodał.

W poniedziałek premier Grenlandii Jens-Frederik Nielsen podkreślił, że jego kraj jest częścią Danii, a jego bezpieczeństwo należy do kompetencji NATO i powinno być realizowane w ścisłej współpracy z sojusznikami, w tym Stanami Zjednoczonymi i Danią.