"Cyfrowe czołgi już tu są. To był najpoważniejszy atak na infrastrukturę energetyczną, który miał na celu wyłączenie prądu obywatelom pod koniec grudnia" - powiedział w Popołudniowej rozmowie w RMF FM minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Podkreślił, że Polska miała do czynienia z sabotażem ze strony rosyjskiej. "Byliśmy bardzo blisko blackotu" - ocenił.

Szef resortu cyfryzacji Krzysztof Gawkowski odniósł się w Popołudniowej rozmowie w RMF FM do sytuacji z końca ubiegłego roku, gdy doszło do licznych ataków na polski sektor energetyczny. Sytuacja była trudna do opanowania również ze względu na trudne warunki atmosferyczne.

Wicepremier przyznał, że "Polska mierzyła się wówczas z najpoważniejszym atakiem na infrastrukturę energetyczną, który miał na celu wyłączenie prądu obywatelom pod koniec grudnia". Mieliśmy do czynienia z sabotażem ze strony rosyjskiej. Cyfrowe czołgi już tu są. Byliśmy blisko blackoutu - stwierdził.

Wcześniej minister energii Miłosz Motyka przekazał, że w ostatnich dniach ubiegłego roku doszło do nieudanego ataku cybernetycznego na szereg instalacji produkujących energię elektryczną. Jak poinformował, obiektem ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju.

Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z rosyjskim sabotażem, bo to trzeba nazywać po imieniu, który miał zdestabilizować sytuację w Polsce - ocenił w Popołudniowej rozmowie w RMF FM Krzysztof Gawkowski.

Dodał, że "mamy dobrze przygotowane instytucje". Nie należy panikować - podkreślił.

Zakłócone wybory w Polsce 2050. To był kolejny cyberatak?

Dopytywany zaś o to, czy sytuacja z wyborami na przewodniczącego Polski 2050, które "z przyczyn technicznych" nie zostały w poniedziałek rozstrzygnięte, także miała związek z cyberatakiem, stwierdził: "Tutaj nie mam żadnej wiedzy".

Podkreślił, że sprawa została zgłoszona do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Będzie postępowanie sprawdzające. Nie wykluczam żadnego scenariusza - wskazał. Opieramy się na takiej sytuacji: w partii (Polska 2050 - przyp. red.) może wiedzą więcej. Służby sprawdzą, ale co tam się wydarzyło? Nie wiem. Na pewno to jest problem dla Polski 2050 - stwierdził.

W stawce o fotel lider Polski 2050 są Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Henning-Kloska. Na sugestię prowadzącego, że w interesie rządu Donalda Tuska jest to, aby Polska 2050 przetrwała i pozostała częścią koalicji rządzącej, Krzysztof Gawkowski stwierdził wprost: "Wątpię, żeby politycy i polityczki Polski 2050 chcieli odejść z rządu".

"Polityczne weto"

Krzysztof Gawkowski był pytany także o weto prezydenta w sprawie ustawy cyfrowej. Prezydent odmówił złożenia podpisu pod tą ustawą, tłumacząc to m.in. próbą cenzurowania treści w internecie. Minister cyfryzacji podkreślił, że był gotów spotkać się z Karolem Nawrockim, by omówić wszystkie kwestie dotyczące tej ustawy.

Prezydent chce wprowadzić narrację, że jak cokolwiek znika z internetu, to jest to atak na wolność słowa. Mamy do czynienia z wetem politycznym. Nie wiem, czy prezydent czytał Orwella, ale tej ustawy na pewno nie czytał - stwierdził Gawkowski.

Co dalej z ustawą o podatku cyfrowym? Minister odpowiada

Prowadzący Popołudniową rozmowę w RMF FM Grzegorz Sroczyński pytał ministra cyfryzacji także o podatek cyfrowy, który miał objąć amerykańskie big-techy. Szef resortu cyfryzacji zapowiedział na antenie RMF FM, że w styczniu pojawi się projekt ustawy w tej sprawie. Złożymy wnioski do wykazu prac legislacyjnych rządu - wskazał.

Opracowanie: