Uczniowie klas V-VII Szkoły Podstawowej nr 2 w Cieszynie w związku z zalaniem jednego z budynków placówki muszą uczyć się zdalnie - podaje TVP 3 Katowice. Konieczny jest remont.

Problem rozpoczął się od pęknięcia wężyka znajdującego się pod zabudową w męskiej toalecie. Do awarii doszło jeszcze przed rozpoczęciem ferii województwie śląskim. Woda lała się przez całą noc. Po odkryciu wycieku natychmiastowo wyłączono prąd.

"W ciągu godziny z wężyka wypływało od 2 do 3 tysięcy litrów wody. Woda zalała ściany i stropy od strony ulicy Moniuszki" - podaje cieszy.pl. Zalane zostały sale lekcyjne i stołówka.

Dyrektor placówki musiała wprowadzić naukę zdalną.

Okazało się, że zniszczenia są na tyle duże, że w budynku, w którym doszło do zalania, konieczny jest remont. Cały czas w szkole pracują osuszacze, które mają pomóc pozbyć się wilgoci.

Po zakończeniu ferii młodsi uczniowie i ósmoklasiści przygotowujący się do egzaminów wrócili do nauki w drugim budynku szkoły, klasy V-VII przeszły na nauczanie zdalne. Obiady dla dzieci, które są w szkole, dowożone są z innych placówek.

Po tej sytuacji miasto zdecydowało, że wężyki ciśnieniowe we wszystkich szkołach i przedszkolach będą wymieniane co pięć lat.