W najbliższych dniach, a szczególnie w środę 14 stycznia, podróżni korzystający z Lotniska Chopina w Warszawie muszą liczyć się z poważnymi utrudnieniami. Prognozowane trudne warunki atmosferyczne, w tym marznący deszcz, mogą spowodować opóźnienia lotów oraz problemy z dojazdem do portu. Przedstawiciele lotniska apelują o bieżące monitorowanie statusu rejsów.
- W środę (14 stycznia) spodziewane są trudne warunki pogodowe, w tym marznący deszcz.
- Możliwe opóźnienia i utrudnienia na Lotnisku Chopina w Warszawie.
- Pasażerowie proszeni są o sprawdzanie statusu lotów.
- Problemy pogodowe dotykają także inne europejskie porty lotnicze, m.in. Wiedeń i Frankfurt.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Synoptycy ostrzegają, że najbliższe dni przyniosą fatalne warunki atmosferyczne, które mogą poważnie utrudnić funkcjonowanie Lotniska Chopina w Warszawie. Szczególnie niebezpieczna sytuacja prognozowana jest na środę, 14 stycznia, kiedy to nad stolicą mogą pojawić się opady marznącego deszczu, prowadzące do powstawania gołoledzi. Takie warunki nie tylko utrudniają starty i lądowania samolotów, ale także wpływają na bezpieczeństwo i płynność ruchu wokół portu lotniczego.
Przedstawiciele Lotniska Chopina już teraz apelują do wszystkich podróżnych, by w najbliższych dniach zarezerwowali sobie więcej czasu na dotarcie do portu. Zalecają także regularne sprawdzanie statusu swoich lotów zarówno u przewoźników, jak i na oficjalnej stronie internetowej lotniska.
"W związku ze spodziewanymi trudnymi warunkami atmosferycznymi należy liczyć się z możliwością opóźnień oraz ogólnych utrudnień" - podkreślają przedstawiciele portu.
Nie tylko Warszawa zmaga się z kaprysami pogody. W ostatnich dniach utrudnienia dotknęły również inne europejskie lotniska. We wtorek w nocy i rano lotnisko w Wiedniu zostało całkowicie zamknięte dla ruchu lotniczego z powodu oblodzenia. Z kolei w poniedziałek intensywne opady śniegu i gołoledź doprowadziły do odwołania części lotów na lotnisku we Frankfurcie nad Menem.
W minioną niedzielę śnieg i gołoledź już dały się we znaki pasażerom warszawskiego lotniska. Kilka samolotów, w tym rejsy z Bukaresztu, Stambułu i Kopenhagi, musiało zostać przekierowanych do Poznania, a maszyna z Madrytu wylądowała we Wrocławiu. Dopiero przed godziną 23 sytuacja wróciła do normy, a ruch lotniczy został przywrócony.


