Brytyjski rząd znalazł podstawy prawne do przejmowania i zatrzymywania tankowców należących do tzw. floty cieni, wykorzystywanej przez Rosję do omijania sankcji. Setki takich jednostek mogą zostać objęte działaniami militarnymi, jeśli będą pływać pod fałszywą banderą lub bez legalnej rejestracji.
- Wielka Brytania znalazła prawne podstawy do zatrzymywania i przejmowania tankowców z tzw. floty cieni, które omijają sankcje.
- Wspólnie z USA Brytyjczycy już wsparli przejęcie tankowca przewożącego ropę dla Rosji, Iranu i Wenezueli, a planują rozszerzyć takie działania z udziałem NATO.
- 520 statków powiązanych z rosyjską flotą cieni jest objętych sankcjami, a wiele z nich szybko zmienia bandery, by uniknąć przejęcia.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Rząd Wielkiej Brytanii zidentyfikował podstawę prawną, która umożliwia wojsku zatrzymywanie i przejmowanie tankowców działających w ramach tzw. floty cieni. Statki te często pływają bez ważnej bandery narodowej, co pozwala im unikać międzynarodowych sankcji nałożonych na Rosję, Iran i Wenezuelę. W ostatnich tygodniach brytyjscy urzędnicy analizowali możliwe środki zaradcze, a obecnie trwają przygotowania do wykorzystania nowych uprawnień.
Brytyjscy urzędnicy potwierdzili, że na mocy Ustawy o sankcjach i przeciwdziałaniu praniu pieniędzy z 2018 roku, żołnierze mogą otrzymać zgodę na abordaż i zatrzymanie tankowców podejrzanych o łamanie sankcji.
W ostatnim tygodniu Wielka Brytania wsparła amerykańskie siły w przejęciu tankowca Marinera (Bella 1), który przewoził ropę dla Wenezueli, Rosji i Iranu. W operacji uczestniczyły brytyjskie samoloty rozpoznawcze i jednostki wsparcia, a amerykańscy komandosi przeprowadzili abordaż z udziałem śmigłowców i lotnictwa. To pierwsza tego typu akcja, w której Brytyjczycy brali udział, choć nie przeprowadzili jeszcze samodzielnych operacji. Londyn zapowiada jednak intensyfikację działań na morzach.
Wielka Brytania objęła sankcjami 520 statków powiązanych z rosyjską flotą cieni - informuje "The Times". Wiele z nich pływa bez legalnej bandery lub pod tymczasowymi banderami krajów, które umożliwiają łatwą rejestrację statków bez szczegółowej weryfikacji. W ostatnim czasie część jednostek, obawiając się przejęcia przez USA, zaczęła rejestrować się pod rosyjską banderą, licząc na ochronę ze strony Kremla. W przeciągu kilku dni naliczono piętnaście przypadków takich błyskawicznych przerejestrowań.
Według źródeł wojskowych "The Times", plany przejmowania tankowców są na wczesnym etapie, ale potencjalne operacje mają być szeroko zakrojone i prowadzone we współpracy z sojusznikami z NATO. W działania mogą być zaangażowane m.in. Royal Navy, Royal Air Force, siły specjalne oraz sojusznicze jednostki europejskie.
Minister obrony John Healey podkreślił, że działania Wielkiej Brytanii są zgodne z prawem międzynarodowym, a rząd "nie będzie biernie przyglądał się wzrostowi wrogiej aktywności na morzach". Według Wielkiej Brytanii, działania podjęte przez Londyn i sojuszników zmusiły około 200 jednostek do opuszczenia mórz. Statki bez legalnej bandery nie mają ubezpieczenia, co - zdaniem ekspertów - może prowadzić do poważnych kryzysów w przypadku np. wycieku ropy.
Zgodnie z prawem morskim każdy statek musi być zarejestrowany w konkretnym kraju i pływać pod jego banderą. Statki bez legalnej rejestracji lub z fałszywą banderą mogą być uznane za "bezpaństwowe" i podlegać przejęciu. Eksperci podkreślają, że wiele tankowców rejestruje się w krajach o słabej infrastrukturze i niskim poziomie kontroli, takich jak Komory, Tanzania czy St. Kitts i Nevis. Z analizy "The Times" wynika, że spośród 545 objętych sankcjami statków, 285 zarejestrowano w państwach, umożliwiających błyskawiczne rejestracje, a 147 pływa pod rosyjską banderą.
Szacuje się, że flota cieni, przewożąca objęte sankcjami surowce wygenerowała dla Kremla około 100 miliardów funtów zysku tylko w ubiegłym roku.


