Powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania fuzji Orlenu z Lotosem domagają się pomorscy pracodawcy. Szefowie trzech organizacji gospodarczych z regionu podpisali odezwę w tej sprawie i przekazali posłom - informuje dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada.
- Pomorscy pracodawcy domagają się powołania sejmowej komisji śledczej do zbadania fuzji Orlenu z Lotosem.
- Szefowie trzech regionalnych organizacji gospodarczych podpisali odezwę i przekazali ją posłom.
- Pracodawcy liczą, że przegrana Viktora Orbana na Węgrzech umożliwi dostęp do nowych dokumentów dotyczących sprzedaży Lotosu.
- Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.
Autorzy odezwy zdecydowali się na ten wniosek, twierdząc, że przegrana Viktora Orbana w wyborach na Węgrzech otwiera nowe możliwości bezstronnego wyjaśnienia sprawy sprzedaży gdańskiego koncernu. Chodzi o dostęp do nieznanych dotąd dokumentów.
Prezydent Pracodawców Pomorza Zbigniew Canowiecki przypomina, że węgierski MOL przejął stacje benzynowe Lotosu, a okoliczności tej transakcji wciąż są niejasne. W tym wątku węgierskim ciągle się przebija pewna rola ludzi związanych w poprzednią władzą w Polsce. Dojście do tego, jacy doradcy, jak to wszystko przebiegało w sensie finansowym, może bardzo dużo wyjaśnić - mówi.
Canowiecki dodaje, że przejęcie za 600 milionów dolarów 400 stacji benzynowych Lotosu przez węgierski MOL całkowicie zmieniło układ sił na polskim rynku paliwowy. MOL stał się trzecią siłą na polskim rynku handlu paliwami.
W środę dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada informował, że w najbliższych dniach Prokuratura Krajowa prowadząca śledztwo w sprawie podejrzeń nieprawidłowości przy fuzji Lotosu z Orlenem wyśle wnioski o pomoc prawną do Węgier. To będzie pierwsza, formalna próba kontaktu polskiej prokuratury z węgierskimi władzami w tej sprawie.
Do tej pory żadne wnioski do Węgier nie były wysyłane nie tylko z powodu planów śledztwa, ale także z uwagi na obawy, że nie będą one realizowane.
Śledztwo obejmuje podejrzenie nadużyć, których mieli się dopuścić przedstawiciele poprzedniej władzy w Polsce, będący sojusznikami Viktora Orbana.
Prokuratura Krajowa zwróciła się o dokumenty dotyczące fuzji Orlenu z Lotosem również do Komisji Europejskiej. Według ustaleń reportera RMF FM Krzysztofa Zasady przez ponad rok zespół śledczy analizował bardzo obszerny materiał dowodowy w postaci dokumentów, a także korespondencji mailowej osób uczestniczących w procesie fuzji Orlenu z Lotosem. Chodziło między innymi o ustalenie, jakich dokumentów nie ma w polskich zasobach, a może je mieć Komisja Europejska.


