To precedens - urzędujący ministrowie ujawnili swoje majątki. Zrobili to z dobrej woli, bo prawo ich do tego nie zmusza - informuje "Rzeczpospolita". Poprzednie ekipy nigdy się na to nie odważyły.

Na tle kolegów imponująco wypada minister zdrowia Zbigniew Religa. Najsłynniejszy polski kardiochirurg ma pokaźne oszczędności na koncie - 480 tys. zł, 50 tys. dolarów i 30 tys. euro. Kupił też państwowe obligacje na kwotę 637 tys. zł. Ma 113- metrowe mieszkanie i 980 m kw. działkę, a na niej dom letniskowy. Ma dwa samochody: siedmioletnią hondę accord i czteroletnią hondę civic (auto żony).

Mikosz, Religa, Lubińska - to najbardziej majętni ministrowie gabinetu Kazimierza Marcinkiewicza. Na stronach Kancelarii Premiera po raz pierwszy w historii szefowie resortów ujawniają, czego się dorobili. czytaj więcej

Kolejny majętny minister to szef MON Radosław Sikorski. Jest właścicielem największego w rządzie domu - 800 m kw. położonego na 14 hektarowej działce w otoczeniu parku, ze stawem. Ma także 170-metrowe mieszkanie i działkę o powierzchni 400 m kw. Minister wraz z żoną - amerykańską pisarką Anne Appelbaum - spłaca ogromne kredyty hipoteczne: w sumie 700 tys. dolarów - wylicza dziennik.

Sikorski zaoszczędził 20 tys. zł, 16 tys. dolarów i 600 funtów brytyjskich. Minister zgromadził też sporo papierów amerykańskich spółek - m.in. ogromnego koncernu United Technologies, który produkuje części do promów kosmicznych oraz słynne helikoptery Sikorsky. W oświadczeniu zapowiada, że sprzeda wszystkie akcje (firma produkująca helikoptery Sikorsky startuje w przetargach związanych z polskim przemysłem obronnym) - pisze "Rzeczpospolita".

Oświadczenia ministrów można znaleźć