Do wypadku na lotnisku w Krośnie (woj. podkarpackie) doszło w sobotę po godz. 18. Szybowiec spadł na ogrodzenie. Pilot nie odniósł poważniejszych obrażeń. O zdarzeniu została powiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W sobotę około godz. 18:20 w Krośnie przy ulicy Zręcińskiej na ogrodzenie lotniska spadł szybowiec.
W wyniku tego zdarzenia lekkich obrażeń ciała doznała jedna osoba. To pilot. Po przebadaniu przez zespół pogotowia ratunkowego nie został zabrany do szpitala - informuje RMF FM brygadier Dariusz Gruszka, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Krośnie.
Jak podał serwis Krosno112.pl, do zdarzenia doszło podczas lądowania. Szybowiec najpierw zahaczył o drzewo, a następnie spadł za drogą na ogrodzenie lotniska.
Na miejscu pracowały dwa zastępy z PSP w Krośnie oraz trzy zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej. Była także policja oraz pogotowie ratunkowe.
O wypadku została powiadomiona Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która ustali dokładne przyczyny tego zdarzenia - poinformował bryg. Gruszka.
Szybowiec uległ zniszczeniu, podobnie jak fragment ogrodzenia, na który upadł.


