"Żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Pentagon przygotowuje właśnie nowy plan rozmieszczenia swoich wojsk w całej Europie" - przekazał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak Kamysz po rozmowie sekretarzem Departamentu Wojny USA Petem Hegsethem. We wtorek w Brukseli dowódca Sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich powiedział, że decyzja USA o wycofaniu z Europy brygady pancernej, czyli łącznie 5 tys. żołnierzy, nie osłabi planów obronnych Sojuszu w regionie.

  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał we wtorkowe popołudnie przez telefon z sekretarzem Departamentu Wojny USA Petem Hegsethem.

Tematem dyskusji szefów resortów była decyzja o wstrzymaniu kolejnej rotacji amerykańskich wojsk, która wzbudziła duże zaniepokojenie w naszym kraju.

Szef MON: Trwa proces przegrupowania

"Trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła" - oświadczył na platformie X wicepremier, szef MON Władysław Kamysz po wtorkowej rozmowie z szefem Pentagonu Petem Hegsethem.

"Zakończyłem rozmowę z Petem Hegsethem. Sekretarz Wojny USA potwierdził, że nie zmienia się zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w obronę i bezpieczeństwo Polski" - napisał Kosiniak-Kamysz.

Podkreślił, że nasze relacje wojskowe są silne i zostały jednoznacznie potwierdzone. "Wielokrotnie w trakcie rozmowy usłyszałem, że Polska jest modelowym sojusznikiem i w pełni może liczyć na Stany Zjednoczone" - dodał szef MON.

"Trwa proces przegrupowania sił i środków armii USA w Europie, ale żadna decyzja o zmniejszeniu zdolności wojsk amerykańskich w Polsce nie zapadła. Decyzje, które są podejmowane nie są w żaden sposób wymierzone w nasze strategiczne partnerstwo. Pentagon przygotowuje właśnie nowy plan rozmieszczenia swoich wojsk w całej Europie" - oświadczył Kosiniak-Kamysz.

Wskazał, że z Hegsethem umówili się na dalszą współpracę "nad wzmacnianiem bezpieczeństwa Polski i docelowym modelem obecności wojsk amerykańskich w Polsce".

Grynkewich: Decyzja USA nie osłabi planów obronnych NATO

Agencja Reutera informowała 15 maja, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja z kolei Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

We wtorek w Brukseli dowódca Sił NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich - który spotkał się z dowódcami wojskowymi z krajów NATO - powiedział, że decyzja USA o wycofaniu z Europy brygady pancernej, czyli łącznie 5 tys. żołnierzy, nie osłabi planów obronnych Sojuszu w regionie. Dodał, że europejscy sojusznicy i Kanada przejmują większą odpowiedzialność za konwencjonalną obronę w Europie, przy stałym wsparciu ze strony Stanów Zjednoczonych, których zdolności są obecnie dostosowywane.

Z gen. Grynkewichem w Brukseli rozmawiał szef sztabu gen. Wiesław Kukuła; tematem była m.in. obecność wojsk amerykańskich na wschodniej flance NATO.