Służby ratunkowe przez wiele godzin prowadziły akcję poszukiwawczą na jezierze Juksty (woj. warmińsko-mazurskie) po tym, jak w wyniku wywrócenia się roweru wodnego do wody wpadł 18-letni maturzysta. Po południu policja poinformowała o odnalezieniu i wydobyciu na powierzchnię ciała mężczyzny. Trwają czynności identyfikacyjne.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
We wtorkowy poranek czterech młodych ludzi, tegorocznych maturzystów z województwa mazowieckiego, wypoczywało na Mazurach. Podczas pływania rowerem wodnym po jeziorze Juksty w okolicach Śniadowa doszło do nieszczęśliwego wypadku. W trakcie zamiany miejsc na rowerze wodnym łódka wywróciła się, a cała czwórka znalazła się w wodzie.
Dwóm osobom udało się samodzielnie dopłynąć do brzegu. Trzecia osoba, trzymając się przewróconego roweru wodnego, została wyciągnięta z wody przez strażaków. Niestety, czwarty z uczestników wycieczki - 18-letni mężczyzna - zniknął pod powierzchnią jeziora.
W akcję poszukiwawczą zaangażowano strażaków z Mrągowa, Giżycka i Olsztyna. Służby wykorzystały specjalistyczny sprzęt: sonary, drony oraz grupę nurków. Po południu sonar wskazał miejsce na głębokości 24 metrów, około stu metrów od brzegu. To właśnie tam nurkowie odnaleźli ciało mężczyzny.
Z dna jeziora zostało podjęte ciało mężczyzny. Nie został jeszcze zidentyfikowany, czekamy, aż dojedzie rodzina - przekazał asp. Rafał Syczew z mrągowskiej policji.
Na miejscu cały czas pracują policjanci pod nadzorem prokuratury, którzy wyjaśniają okoliczności i przyczyny tragicznego zdarzenia. Do czasu oficjalnej identyfikacji policja nie potwierdza, czy odnalezione ciało to poszukiwany 18-latek.


