Będzie nowelizacja rozporządzenia o długości służby kandydackiej - Ludwik Dorn przyjął argumenty RMF FM dotyczące prawie 3,5 tys. poborowych, którzy stracili prawo do zasiłku dla bezrobotnych. A wszystko przez jeden jego podpis.

Po interwencji RMF FM szef MSWiA zdecydował się zmienić prawo, które sam ustanowił. Już wczoraj zleciłem analizę i będę nowelizował - stwierdził wicepremier. Dodał też, że gotów jest na spór z policyjnymi związkami zawodowymi, które chcą zaskarżyć go do prokuratury.

Jednak rzecznik MSWiA twierdzi, że problemu nie ma i rozporządzenie nie będzie nowelizowane. Prawnicy ministerstwa utrzymują, że poborowym należy się zasiłek. Tyle że urzędy pracy nie chcą go wypłacać. O tym, kto ma rację, najpewniej zdecyduje prokuratura i sąd.

Prawie 3,5 tys. poborowych pozostało bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych, a wszystko przez jeden podpis ministra Ludwika Dorna – donosi reporter RMF. Szef MSWiA skrócił służbę kandydacką w policji. Teraz trwa ona zbyt krótko, by można się było po niej ubiegać o zasiłek. czytaj więcej

Przypomnijmy. Jak informowało RMF FM, w grudniu 2005 roku Ludwik Dorn podpisał rozporządzenie, skracające służbę kandydacką w policji. Trwała ona zbyt krótko, by poborowym, odpracowującym służbę wojskową w szeregach policji, przysługiwał zasiłek dla bezrobotnych. Policyjne związki zawodowe domagały się wyjaśnienia sprawy. Poważnie rozważały także złożenie doniesienia o podejrzeniu popełnienia przez ministra przestępstwa urzędniczego.