W Wielkim Tygodniu chrześcijanie wracają myślami do jednej z najbardziej dramatycznych scen w historii: zdrady Jezusa przez Judasza Iskariotę. Co naprawdę kierowało apostołem? Czy chodziło o pieniądze, zawiedzione nadzieje, a może o coś znacznie głębszego?

  • Wielka Środa to dzień wspominania zdrady Jezusa przez Judasza Iskariotę.
  • Judasz wydał Jezusa za 30 srebrników - kwotę symboliczną, nie tylko materialną.
  • Postać Judasza od wieków budzi kontrowersje i jest przedmiotem sporów teologicznych.

Wielka Środa - dzień zdrady

Wielka Środa, przypadająca tuż przed Wielkanocą, to dla chrześcijan czas szczególnej refleksji. To właśnie wtedy, zgodnie z Ewangelią św. Mateusza, Judasz Iskariota - jeden z Dwunastu Apostołów - postanowił wydać Jezusa

Cytat

Wtedy Judasz Iskariota, jeden z Dwunastu, poszedł do arcykapłanów, aby im Go wydać. Gdy to usłyszeli, ucieszyli się i przyrzekli dać mu pieniądze. Odtąd szukał dogodnej sposobności, jak by Go wydać.

Ta scena stała się początkiem wydarzeń, które rozgrywają się podczas Triduum Paschalnego.

30 srebrników - symbol zdrady

Według przekazów Judasz sprzedał Jezusa za trzydzieści srebrników. Czy była to zapłata godna takiej zdrady? Bibliści wskazują, że była to kwota raczej symboliczna - równowartość czteromiesięcznej pracy niewykwalifikowanego robotnika. Jednak liczba ta ma znacznie głębszy wymiar. 

Jak zauważa pisarz i znawca Biblii Roman Brandstaetter, 30 to liczba "o dwóch obliczach, smutna i radosna". W tradycji żydowskiej 30 dni trwała żałoba po śmierci Mojżesza, a tyle lat miał Dawid, kiedy został królem Izraela. 

Srebro Judasza nie przyniosło mu szczęścia - po dokonaniu zdrady próbował zwrócić pieniądze, lecz były one "nieczyste" i nie mogły zostać przyjęte przez arcykapłanów. Ostatecznie za te pieniądze kupiono "Pole Krwi", a sam Judasz odebrał sobie życie.

Co pchnęło Judasza do zdrady?

Od wieków wierzący zadają sobie pytanie: dlaczego Judasz zdradził Chrystusa? Najprostsza odpowiedź brzmi: "Ktoś musiał to zrobić, by mogła się dopełnić historia zbawienia". Jednak naukowcy i bibliści nie poprzestają na tym wyjaśnieniu.

  • Zawód i rozczarowanie

Jedna z teorii głosi, że Judasz oczekiwał od Jezusa czegoś więcej niż duchowego przewodnictwa. Jak wielu Żydów, liczył na wyzwolenie spod rzymskiej okupacji i odrodzenie królestwa Izraela. Wjazd Jezusa do Jerozolimy podczas Niedzieli Palmowej wydawał się początkiem tego przełomu. Jednak tłumy witały go głównie ludzie z prowincji, a Sanhedryn i mieszkańcy Jerozolimy byli mu nieprzychylni. Judasz mógł poczuć się zawiedziony i rozczarowany, widząc bezsilność Chrystusa wobec rady żydowskiej i trwającej niewoli rzymskiej.

  • Chciwość czy ludzka słabość?

Nie można pominąć także prozaicznej motywacji - chciwości. Judasz był odpowiedzialny za wspólną kasę apostolską i, jak sugerują Ewangelie, nie zawsze był uczciwy. Jednak czy tylko pieniądze pchnęły go do zdrady? A może były to żal, frustracja, poczucie zawodu?

Judasz - postać tragiczna i niezrozumiana

Judasz to postać, która od wieków budzi skrajne emocje. Był jednym z najbliższych uczniów Jezusa, widział cuda, słuchał nauk, a mimo to dopuścił się zdrady. Jego dramat polegał na tym, że zrozumiał swój błąd - ale było już za późno.

Bez zdrady Judasza nie mogłyby wypełnić się proroctwa, nie byłoby procesu, śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Czy jednak to znaczy, że Judasz był tylko narzędziem w boskim planie? A może, gdyby nie on, ktoś inny odegrałby tę rolę? Te pytania pozostają bez odpowiedzi - "nasz umysł nie jest w stanie zrozumieć zamysłów Stwórcy".

Judasz w świetle Ewangelii i tradycji

W Ewangeliach Judasz pojawia się jako zdrajca, ale pamiętajmy, że teksty te powstawały już po śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. W rzeczywistości Judasz zajmował się pomocą ubogim, a zanim został apostołem, prowadził sklep - dzisiaj nazwalibyśmy go perfumerią.

Ile w Judaszu było ludzkich słabości, a ile boskiego planu? To pytania, na które ludzkość być może nigdy nie znajdzie odpowiedzi.