Rozpoczął się strajk w trzech zakładach międzynarodowego koncernu, który produkuje m.in. materiały dla górnictwa. Jak informuje reporterka RMF FM Anna Kropaczek, zatrzymano produkcję w zakładach w Polkowicach (woj. dolnośląskie), Truskolasach i Siemianowicach Śląskich (woj. śląskie). Protestujący domagają się m.in. podwyżki płac.

  • W zakładach koncernu na Śląsku i Dolnym Śląsku rozpoczął się bezterminowy strajk.
  • Pracownicy domagają się podwyżki i bonusu rocznego.
  • Produkcja w Polkowicach, Truskolasach i Siemianowicach została wstrzymana.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Strajk rozpoczął się w poniedziałek w placówkach międzynarodowego koncernu, który produkuje m.in. materiały dla górnictwa w tym kleje i pianki wykorzystywane w kopalniach, np. do spajania skał - informuje dziennikarka RMF FM Anna Kropaczek. Pracownicy domagają się 12 proc. podwyżki i 100 proc. bonusu rocznego za 2025 r.

Pracodawca proponuje 3,4 proc. podwyżki i 50-60 proc. bonusu - mówił Adam Lazar z Solidarności w zakładzie w Siemianowicach Śląskich w rozmowie z reporterką RMF FM.

W związku ze strajkiem produkcja w Polkowicach (woj. dolnośląskie), Truskolasach i Siemianowicach Śląskich (woj. śląskie) została wstrzymana. Jak wskazał Adam Lazar, "wszystkie zakłady powstrzymują się od pracy". Strajk jest bezterminowy.

Czekamy na rozwiązanie ze strony pracodawcy. (...) My jesteśmy otwarci na dialog - dodał.

W trzech strajkujących zakładach pracuje 277 osób. Wcześniej odbyło się referendum strajkowe, w którym zdecydowano o przeprowadzeniu akcji protestacyjnej.